Zajmuj się sprawami, którymi powinieneś się zajmować (dobrze wiesz, którymi :-) ). Jeśli tego nie zrobisz i tak będziesz musiał się nimi zająć, tyle że będzie to wymagało więcej czasu, wysiłku i nerwów.
Kategoria: x-gtd
Filmowe potwory
Dla człowieka, który nie stosuje metody GTD, ogrom zadań, jaki się przed nim piętrzy, jest przerażający – niezależnie od ich rzeczywistej trudności i czasochłonności.
Dlaczego tak jest?
Przypomnij sobie, których potworów występujących w horrorach boisz się najbardziej. Nie jest to ani Godzilla rozdeptująca Tokio, ani King Kong wspinający się na wieżowce Nowego Jorku. Straszne jest niewidzialne zło czające się w głębi tajemniczej wyspy, cień potwora albo rozdziawione szczęki rekina. Przeraża cię to, czego nie widzisz w całości lub nie ogarniasz, bo wtedy twoja wyobraźnia zaczyna płatać ci figle.
To samo zjawisko dotyczy nieprzetworzonej sterty stojących przed tobą rzeczy do zrobienia. Wyrzuć je z głowy, zapisując na kartce, przeanalizuj i uporządkuj, a otaczający cię smog informacyjny ustąpi miejsca przejrzystemu, rześkiemu powietrzu, w którym intuicja będzie w stanie bezbłędnie ci podpowiadać, co w danej chwili jest najistotniejsze, a co możesz odłożyć na później.
Projektowa zakładka
W metodzie GTD każdemu aktywnemu Projektowi powinno odpowiadać co najmniej jedno Najbliższe Działanie. Nierzadko identyfikacja takiego działania następuje podczas Przeglądu Tygodniowego.
Czy zatem GTD ogranicza nas do realizacji w ciągu tygodnia tylko jednego Najbliższego Działania dla każdego Projektu?
Nie. Po wykonaniu tego działania możesz od razu przystąpić do następnej logicznej czynności posuwającej dany Projekt do przodu, albo umieścić na jednej ze swoich List Kontekstowych kolejne Najbliższe Działanie, stanowiące swego rodzaju zakładkę wyznaczającą punkt, w którym Projekt ten właśnie się znalazł.
Niepokój jest jak mgła
Niepokój jest jak mgła. Sprawia, że cel, do którego podążasz, staje się niewyraźny albo znika całkowicie z twojego pola widzenia. Nie wiesz wówczas, w którym kierunku iść, i łatwo możesz zgubić się albo zabłądzić.
Stosując metodę GTD (Getting Things Done) „oczyszczasz przedpole” i przywracasz swojemu umysłowi jasność widzenia pozwalającą bezbłędnie i intuicyjnie osiągać to, czego naprawdę pragniesz.