Kategoria: x-a-propos

Co przetrwa?

„To, co nierzeczywiste, ma większą moc od rzeczywistego, ponieważ nic nie jest tak doskonałe jak to, co możesz sobie wyobrazić. Ponieważ tylko nieuchwytne idee, koncepcje, wierzenia i fantazje są w stanie przetrwać. Skały wietrzeją. Drzewo gnije. Ludzie umierają. A rzeczy tak delikatne jak myśli, marzenia i legendy wciąż trwają i trwają.” – Chuck Palahniuk

Jak żyjesz?

  1. Walczę.
  2. Jakoś leci.
  3. W porządku.
  4. Cieszę się życiem.
  5. Celebruję każdy dzień.

Jeśli nie wybrałeś ostatniej z powyższych odpowiedzi, zastanów się, co zamierzasz zrobić, żebyś za rok mógł już ją wybrać?

Na podstawie „How are you living your life today?”.

Przypowieść o rozgwieździe

W swoim manifeście „Making the Most of Your Time: Going Beyond To-Do Lists” Rajesh Setty przytacza następującą „Przypowieść o rozgwieździe” autorstwa Loren Eiseley:

Pewien pisarz lubił wyjeżdżać nad morze, żeby tam tworzyć swoje dzieła. Codziennie przed pracą przechadzał się po plaży, szukając natchnienia. Któregoś dnia, idąc wzdłuż brzegu, ujrzał w oddali sylwetkę tańczącego człowieka. Uśmiechnął się na myśl, że ktoś tańcem wita nowy dzień i przyspieszył kroku, żeby z bliska zobaczyć te radosne pląsy.

Gdy był już w niewielkiej odległości, dostrzegł, że te dziwne ruchy wykonuje młody człowiek i że to wcale nie jest taniec. Młodzieniec schylał się, podnosił małe przedmioty i wrzucał je do morza.

Pisarz zatrzymał się i krzyknął: „Dzień dobry! Czy mogę spytać, co robisz?”. Młody człowiek zastygł na chwilę, podniósł wzrok i odpowiedział: „Wrzucam rozgwiazdy do morza”. Niewiele to wyjaśniło zaskoczonemu pisarzowi, więc postanowił dalej drążyć temat: „Muszę zatem spytać, dlaczego wrzucasz rozgwiazdy do morza?”. Na to młodzieniec odrzekł: „Słońce zaczyna przygrzewać, a odpływ pozostawia rozgwiazdy na brzegu. Umrą, jeśli ich nie wrzucę do wody”.

Usłyszawszy to, pisarz odparł: „Ale, młody człowieku, czy nie zdajesz sobie sprawy, że ta plaża ciągnie się kilometrami i wszędzie na piasku leżą takie rozgwiazdy? Nie ma żadnego znaczenia, czy kilkadziesiąt z nich ocalisz, czy nie”. W tym momencie młodzieniec pochylił się, wziął do ręki kolejną rozgwiazdę i wrzucił ją do morza, a gdy wpadła do wody powiedział: „Dla tej jednej miało to znaczenie.”