Kategoria: x-a-propos

Memento mori

Nie przyjmując do wiadomości faktu, że jesteś śmiertelny, możesz zamienić swoje życie w pustą, bezcelową wegetację. Stanie się tak, jeśli dojdziesz do wniosku, że nic nie tracisz, odkładając wiele rzeczy na później. Pół biedy, gdy jest to jedynie bezmyślne oglądanie telewizji. Gorzej, jeśli są to sprawy ważne, takie jak przytulenie ukochanej osoby.

Pamiętaj, że to „później” może nigdy nie nastąpić, że dzień dzisiejszy może być twoim dniem ostatnim. Żyj teraźniejszością, a nie wspomnieniami lub planami na przyszłość.

Wstań teraz od komputera i pójdź przytulić ukochaną osobą. To nic, że będzie zaskoczona. Ta chwila (dokładnie ta) przecież już nigdy się nie powtórzy.

Zrób dziś 3 rzeczy!

Leo Babauta proponuje:

  1. Wybierz na dziś tylko 3 rzeczy do zrobienia.
  2. Niech to będą sprawy istotne, a nie pilne.
  3. Wybierz je poprzedniego wieczoru.
  4. Zacznij dzień pracy od pierwszej z tych spraw.
  5. Nie siadaj do internetu przed jej załatwieniem.
  6. Wybierz dodatkową, czwartą rzecz do zrobienia – jeszcze ważniejszą i od dawna odkładaną na później. Umieść ją na szczycie swojej listy. Nie mogąc się do niej zabrać, zajmiesz się pozycją 2, 3 lub 4. I o to chodzi! A na tę odwlekaną sprawę przyjdzie czas, gdy pojawi się coś jeszcze gorszego. :-)
  7. Rób krótkie przerwy w pracy dla zregenerowania sił.
  8. Gdy załatwisz wszystkie trzy sprawy, zdrzemnij się nieco w nagrodę.
  9. Mniejsze rzeczy, które zgromadziły się w ciągu dnia, obsłuż po południu. W celu usprawnienia pracy pogrupuj je według podobieństwa.
  10. Czego nie zdążyłeś zrobić dzisiaj, odłóż na jutro. Świat z pewnością się od tego nie zawali.

Na podstawie „Lazy Productivity: 10 Simple Ways to Do Only Three Things Today”.

Ile warta jest darmocha?

Coraz częściej pojawiają się opinie, że nie da się ochronić treści elektronicznych przed nielegalnym kopiowaniem. Ostatnio z zainteresowaniem przeczytałem artykuł Kevina Kelly, gdzie zdefiniowane zostały atrybuty treści elektronicznych, za które w przyszłości klienci będą chcieli zapłacić:

  • bezpośredniość i natychmiastowość – treści z pierwszej ręki przekazywane w czasie rzeczywistym;
  • indywidualizacja – treści „skrojone na miarę”, przeznaczone dla konkretnej osoby;
  • interpretacja – treści interpretujące informacje, które są przedstawione w sposób nieczytelny dla przeciętnego użytkownika (dobrym przykładem mogą tu być podręczniki wyjaśniające, jak za pomocą oprogramowania Microsoft Office uzyskać oczekiwany rezultat);
  • autentyczność – treści pochodzące ze źródeł gwarantujących oryginalność, legalność i najwyższą jakość;
  • dostępność – treści pochodzące ze źródeł gwarantujących ich dostępność dzięki elastycznemu i wszechstronnemu systemowi dystrybucji;
  • ucieleśnienie – reprezentacja treści elektronicznych w świecie rzeczywistym (luksusowo wydana książka w skórzanej oprawie, koncert zespołu muzycznego);
  • mecenat – odbiorcy CHCĄ płacić twórcom, których kochają (udowodniła to ostatnio grupa Radiohead, nie określając ceny opublikowanych w Internecie utworów; ludzie płacili, mimo że nie musieli);
  • odnajdywalność – w przepastnych otchłaniach internetu to, czego nie można znaleźć, jest nic niewarte, zatem użytkownicy będą skłonni zapłacić za skuteczne mechanizmy docierania do pożądanych treści.

Na podstawie „Better Than Free”.