Kategoria: x-a-propos

Liczy się każda sekunda

Sekunda mija za sekundą, minuta za minutą, godzina za godziną, dzień za dniem…

Czy wiesz kiedy będziesz świętował (lub kiedy świętowałeś) miliardową sekundę swojego życia?

A dziesięciomilionową minutę?

Trzystutysięczną godzinę?

Dziesięciotysięczny dzień?

Tysięczny tydzień?

Te wszystkie bezużyteczne informacje znajdziesz na stronie „Useless dates related to your birthday”.

Tylko… Czy warto na to tracić czas?

Jest tyle pożyteczniejszych rzeczy do zrobienia. Do dzieła! Wykorzystaj każdą sekundę do imentu!

Klepacze

Brałem ostatnio udział w konferencji naukowej na zacnej polskiej uczelni wyższej. Wysłuchałem wszystkich wystąpień i ręce mi opadły. Na szczęście były podłokietniki, więc nie musiałem na koniec zbierać moich kończyn przednich z podłogi.

Jedni prelegenci odczytywali treść swoich wystąpień z wyświetlanych slajdów, inni w miarę płynnie i synchronicznie ze slajdami robili to z kartki. Był też jeden, który nic nie miał do wyświetlenia. Żaden profesor, doktor, docent, prezes, dyrektor czy nawet inżynier nie mówił z głowy.

Wnikliwa analiza naukowa tego zjawiska doprowadziła mnie do dwóch hipotez roboczych:

  • występuje problem z zawartością głów;
  • nikogo to wszystko nie obchodziło i wszyscy marzyli jedynie o jak najłatwiejszym i najszybszym odklepaniu swoich wystąpień, żeby przed korkami wymknąć się z Warszawy na działkę (był to słoneczny, wrześniowy piątek).

I smutno mi trochę, ponieważ moim zdaniem prawdziwy profesjonalista potrafi godzinami ciekawie rozprawiać o uprawianej przez siebie dziedzinie, naświetlać problematykę z wielu stron, rozpatrując wszystkie „za” i „przeciw”, oraz być gotowym na konfrontację z dociekliwymi słuchaczami zadającymi podchwytliwe pytania. Najlepsi potrafią dostosować poziom szczegółowości przekazu do możliwości percepcyjnych audytorium oraz wplatać obrazowe przykłady i przykładowe obrazy.

Szkoda, że tylu jest klepaczy nie przejawiających zbytniego zainteresowania tym, co klepią.

A ty? Jesteś klepaczem czy profesjonalistą? Czy twoi słuchacze mają poczucie straconego czasu, czy wręcz przeciwnie – odnoszą wrażenie, że uczestniczyli w niezwykłym, niepowtarzalnym spektaklu intelektualnym?

Numer tygodnia

Przez długi czas gnębił mnie następujący problem:

Który tydzień jest pierwszym tygodniem roku?

Odpowiedź na to trudne i podchwytliwe pytanie daje nam międzynarodowa norma ISO 8601. Opisuje ona wszelkie aspekty przedstawiania daty (YYYY-MM-DD) i czasu (hh:mm:ss).

Pierwszym tygodniem roku jest tydzień:

  • który zawiera pierwszy czwartek danego roku;
  • który zawiera dzień 4 stycznia danego roku;
  • którego większość dni wypada w nowym roku;
  • którego pierwszy dzień (poniedziałek) wypada w okresie od 29 grudnia do 4 stycznia.

Każdy z powyższych warunków jest zarówno konieczny, jak i wystarczający, aby dany tydzień był pierwszym tygodniem roku.

Mówiąc jeszcze inaczej:

  • jeżeli 1 stycznia wypada w poniedziałek, wtorek, środę lub czwartek, to tydzień ten jest pierwszym tygodniem nowego roku;
  • jeżeli 1 stycznia wypada w piątek, sobotę lub niedzielę, to tydzień ten jest ostatnim (52 lub 53) tygodniem starego roku.

Jasne? No to dobrze.