„Nie wiedziałam, że dzwoni, ale wiedziałam, w którym kościele.” – Pani TesTeqowa w odpowiedzi na pretensje TesTeqa (TesTeq na próżno usiłował dodzwonić się na komórkę, którą Pani TesTeqowa wyłączyła, wchodząc do kościoła)
Kategoria: x-a-propos
W co inwestować?
W czasach kryzysu, gdy akcje i nieruchomości tracą na wartości, a system bankowy chwieje się w posadach, wiele osób zastanawia się, w co należy inwestować?
Wbrew pozorom odpowiedź jest banalnie prosta:
Inwestuj w siebie!
- Zdobądź nowe kwalifikacje.
- Stań się lepszym pisarzem, blogerem, programistą.
- Zainwestuj w swoje osobiste projekty. Wiele przedsięwzięć, które odniosły olbrzymi sukces, zainicjowano podczas załamania gospodarczego.
- Zadbaj o swoje zdrowie i sprawność fizyczną.
To jest kapitał, który z pewnością zaprocentuje, kiedy nadejdą lepsze czasy.
Czy wie o tym kulka?
Umysł ludzki bardzo kiepsko radzi sobie z rachunkiem prawdopodobieństwa. Doszukujemy się prawidłowości tam, gdzie ich nie ma, i usiłujemy zinterpretować to, co nie poddaje się interpretacji.
Na przykład wiele osób jest przekonanych, że wypadnięcie w trzech kolejnych losowaniach Dużego Lotka liczby „7” jest znacznie mniej prawdopodobne niż wypadnięcie bardziej przypadkowego układu liczb – na przykład „7”, „2” i „9”. Na podstawie takich błędnych przeświadczeń tworzone są zadziwiające teorie i „stuprocentowo pewne” systemy wygrywania.
I tylko jedno mnie zastanawia: skąd kulki w maszynie losującej mają o tym wszystkim wiedzieć? Na przykład, że powinny dać się wylosować w tym, a nie w następnym losowaniu?
Jeśli zaś nie dzieje się to za przyczyną kulek, to w jaki sposób odpowiedni sygnał do machania skrzydłami jest przekazywany pewnemu motylowi gdzieś w Amazonii?
Lubią mnie
Lubią mnie.
Wiele osób mnie lubi.
Zbyt wiele osób mnie lubi.
Dlaczego?
Ano dlatego, że jeżeli wszyscy dookoła cię lubią i zgadzają się z tym, co robisz, to znaczy, że nie robisz nic nowatorskiego i kontrowersyjnego. Nic kreatywnego i niespodziewanego.
A czy ciebie też wszyscy lubią?