Kategoria: x-a-propos

Wolisz 50 czy 60 złotych?

Gdybym spytał cię, czy wolałbyś, bez żadnych zobowiązań, dostać ode mnie 50 złotych dziś czy 60 złotych za miesiąc, to co byś wybrał?

Zapewne tak jak większość ludzi wziąłbyś dziś 50 złotych i nie zastanawiał się dłużej nad tym problemem. „Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu” – mówi stare przysłowie.

Gdybym zaś spytał cię, czy wolałbyś, bez żadnych zobowiązań, dostać ode mnie 50 złotych za 12 miesięcy czy 60 złotych za trzynaście, to co byś wybrał?

Większość ludzi wybiera w takim przypadku 60 złotych za trzynaście miesięcy. Obserwacja ta dowodzi, że umysł ludzki nie opiera się w swoim rozumowaniu na czystej arytmetyce, lecz uwzględnia cały życiowy bagaż emocjonalny, który podpowiada mu, iż przez rok wiele może się wydarzyć, więc różnica między dwunastoma a trzynastoma miesiącami jest niewielka. A to nieprawda, różnica jest taka sama jak w pierwszym przypadku.

Dlatego warto opierać swoje decyzje finansowe na suchych wyliczeniach, a nie na okraszonych emocjami przeświadczeniach. Pamiętaj o tym, zanim wybierzesz się do banku po „korzystny” kredyt świąteczny. Jest on z pewnością korzystny, ale nie dla ciebie.

Umiar w praktyce

Pisałem niedawno o nowej, ważnej książce „Potęga umiaru”. Niespodziewanie zauważyłem w sieci informację o dość niezwykłym komunikacie wywieszonym w pewnej restauracji:

Nałóż sobie na talerz tyle, ile tylko chcesz, ale zjedz, proszę, wszystko, co sobie nałożyłeś.”

Wbrew pozorom ten prosty i logiczny napis zawiera w sobie znacznie głębsze przesłanie, daleko wykraczające poza problemy branży gastronomicznej związane z pozbywaniem się odpadków.

Jedną z najważniejszych rzeczy, które powinniśmy zrozumieć na naszej drodze do szczęścia, jest to, że należy wyznaczać sobie rozsądne granice konsumpcji, poza nimi bowiem nasza satysfakcja ze zdobyczy już nie rośnie.

Czy jest to proste? Z pewnością nie, szczególnie że wiele granic niepotrzebnie przesuwamy zbyt daleko pod naciskiem otoczenia, kierując się błędnymi wzorcami. I potem cierpimy na niestrawność, ponieważ jest nam żal wyrzucić to, co sobie nałożyliśmy.

Pamiętaj! Nakładaj sobie na talerz tylko tyle, ile dasz radę zjeść.

Na podstawie „Simple AND effective”.