Kategoria: x-a-propos

Radość o poranku

Pewnego razu Zig Ziglar wstał o pierwszej w nocy i udał się na lotnisko, żeby zdążyć na samolot odlatujący o trzeciej do Dallas. Chciał być tam na tyle wcześnie, żeby upewnić się, że wszystko jest należycie przygotowane do jego porannej prezentacji.

Okazało się jednak, że lot został odwołany. Wiele osób w tej sytuacji „wyszłoby z nerw” i zrobiło karczemną awanturę jakiejś bogu ducha winnej urzędniczce w okienku. Tymczasem Zig Ziglar doszedł do następujących wniosków:

  • Wspaniale, że odwołano ten lot, ponieważ lotów nie odwołuje się bez przyczyny. Może samolot jest niesprawny albo załoga niedysponowana, albo panują niesprzyjające warunki atmosferyczne. Dobrze, że nie zostałem narażony na niebezpieczeństwo.
  • Wspaniale, że mogę spędzić 3 godziny w ciepłej i czystej poczekalni portu lotniczego, rozkoszując się gorącą kawą i czytając ulubioną książkę. Tyle osób w tę mroźną noc marznie, nie marząc nawet o ciepłym posiłku.

Pamiętaj: są sprawy, na które nie masz wpływu i zamiast się buntować, przyjmij je po prostu do wiadomości, zauważając pozytywne aspekty zaistniałej sytuacji.

Co warto mówić?

Oto dziesięć zwrotów, które warte są jak najczęstszego powtarzania:

  1. Dzień dobry!
  2. Dziękuję.
  3. Proszę.
  4. Może pani/pan usiądzie.
  5. Tym razem ja zapłacę.
  6. Pozwól, że ci pomogę.
  7. Chyba się jeszcze nie znamy, pozwoli pani/pan, że się przedstawię…
  8. To, co mnie naprawdę pasjonuje, to…
  9. Miłego dnia!
  10. Kocham cię.

Na podstawie „Ten Simple Things We Should All Say More Often”.

Pogrzeb czy lustro?

Stephen Covey (ten od „Siedmiu nawyków skutecznego działania”) proponuje czytelnikom wyobrażenie sobie własnego pogrzebu i zastanowienie się, jak żałobnicy, którzy przybyli na tę uroczystość, będą wspominali zmarłego. Ćwiczenie to ma obudzić w nas świadomość skutków własnych działań i skłonić do wzięcia za nie odpowiedzialności.

Nie przekonuje mnie ta metoda.

Po prostu niezbyt interesuje mnie, kto i po co przyjdzie na mój pogrzeb. Ważniejsze dla mnie jest to, żebym każdego dnia bez odrazy, a jeszcze lepiej z dumą, patrzył na tego sympatycznego faceta w lustrze.

Czego i Tobie, Drogi Czytelniku, życzę.

Aby uprzedzić niestosowne żarty, moim Drogim Czytelniczkom życzę, żeby w lustrze jak najczęściej widywały fajną, świadomą swojej wartości kobietę.