To nie przelewki! Biznes Bez Stresu jest już pełnoletni! Pierwszy wpis pod tytułem „Masz rację…” pojawił się tu 18 lat temu. A właściwie nie tu, tylko na platformie blox.pl. Nie wytrwałbym tak długo, gdybym nie dostawał od Was sygnałów, że to, co publikuję, jest warte przeczytania, a czasami pozwala komuś wyjść ze ślepego zaułka, w który zabrnął. To dobrze, bo po to właśnie to robię. Dziękuję, że wciąż jesteście ze mną!
* * *
Jeśli podobał ci się ten artykuł
albo

Prawda jest taka, że nawet guru produktywności i rozwoju osobistego David Allen twierdzi, że największe sukcesy we wdrażaniu jego metody Getting Things Done (GTD) mają te osoby, które najmniej jej potrzebują, bo… już wcześniej były ogarnięte, a książki Davida tylko wzbogaciły ich „skrzynkę z narzędziami”. Narzędzia są ważne, ale nie one stanowią esencję rozwoju.
Sporo lat temu w artykule
Kim jesteś? Zapobiegaczem, naprawiaczem czy olewaczem? Trochę już chodzę po tym świecie i na swoje potrzeby podzieliłem ludzi na trzy kategorie: zapobiegaczy, naprawiaczy i olewaczy. Sam jestem zapobiegaczem i zawsze uważałem tę postawę za racjonalną i jedynie słuszną. Dlatego od dawna dręczyło mnie pytanie, skąd się biorą naprawiacze i olewacze. Nie dość, że są w stanie przeżyć, to jeszcze niektórzy z nich odnoszą spore sukcesy! Oto, co wymyśliłem.