Autor: Krzysztof Wysocki

10 mitów na temat szczęścia

W który z wymienionych mitów wierzysz?

  1. Ludzie szczęśliwi są głupi i denerwujący.
  2. Nic nie zmienia poziomu ludzkiego szczęścia.
  3. Wybuchanie złością przynosi ulgę.
  4. Domaganie się perfekcji przynosi szczęście.
  5. Słodycze i prezenty są skutecznym pocieszeniem.
  6. Pieniądze nie dają szczęścia.
  7. Spontaniczne dobre uczynki przynoszą szczęście.
  8. Poczujesz szczęście, gdy tylko…
  9. Chwile samotności są drogą do radości.
  10. Dążenie do szczęścia to przejaw egoizmu.

Na podstawie „Ten Myths about Happiness – Which Do You Believe?”.

The Traveler’s Gift

Wpadłem w prawdziwy ciąg anglojęzycznych lektur o tytułach zaczynających się na literę „T”. Po „Traffic” Toma Vanderbilta i „True Enough” Farhada Manjoo przeczytałem bestseller Andy Adrewsa „The Traveler’s Gift. Seven Decisions That Determine Personal Success”. Sądząc z notki na okładce, Andy Andrews to komik, autor, mówca, korporacyjny estradowiec, telewizyjny celebryta i zamiłowany wędkarz. Chałturnik, jednym słowem. I do tego o nieszczerym uśmiechu. Jestem mocno zgryźliwy, ponieważ, opierając się na entuzjastycznych recenzjach w księgarni Amazon, wiele obiecywałem sobie po tej lekturze. A tu banał za banałem. David Ponder, bohater opowiadania, to facet po czterdziestce, któremu świat wali się na głowę, bo stracił pracę i dopada go znienacka kryzys wieku średniego. Jadąc z nadmierną prędkością, wpada na drzewo i w śpiączce odbywa podróż w czasie, by spotkać się z sześcioma postaciami historycznymi oraz jednym archaniołem. Otrzymuje od nich drogowskazy na przyszłość i przestrogę, że jest ostatnim przedstawicielem zdemoralizowanej rasy ludzkiej, któremu miłosierny Bóg raczył dać szansę. Powiedzmy sobie szczerze: archanioł zastosował szantaż, mówiąc do Davida:

„Jesteś ostatnim podróżnikiem. Nie będzie już następnego. Otrzymałeś dar, który ma moc odmienienia losu twojej cywilizacji. Od tej chwili wszystko zależy od ciebie.” (163)

Zastanawiam się, czy manipulowanie Davidem to słuszna metoda nawracania ludzkości. Czy nie byłoby prościej skinąć palcem i wyłączyć wszystkim ludziom bit grzechu? Bylibyśmy wówczas grzeczni i mili z natury, a nie z przymusu…

To tyle na temat tego, niepolecanego przeze mnie, bestselleru. Inne cytaty z tej książki zostawiam na później, niosą bowiem w sobie prawdziwie pozytywne przesłanie i mogłyby skrzeczeć dysonansem w tym wpisie.

Dni z moim ojcem

Śledzona przeze mnie na Twitterze Gina Trapani, twórczyni witryny „Lifehacker”, zwróciła moją uwagę na stronę „days with my father” Phillipa Toledano. Znakomite zdjęcia i ascetyczny, poruszający tekst. Po angielsku, ale osoby nie władające tym językiem zachęcam do sięgnięcia po słownik i zagłębienia się we wzruszającą treść.

Gdyby nie takie miejsca, cały ten internet nie byłby wart funta kłaków.

Szczerze polecam.