Autor: Krzysztof Wysocki

The Traveler’s Gift – cytaty (3)

Oto trzecia, ostatnia porcja cytatów z książki Andy Andrewsa „The Traveler’s Gift”.

„W dzieciństwie obawialiśmy się ciemności. Teraz, gdy jesteśmy dorośli, boimy się światła. Boimy się wystąpić przed szereg. Boimy się wyróżnić.” (121)

„Wcześniej czy później człowiek z charakterem spotka się z kwestionowaniem tego charakteru. Każdy człowiek honoru i odwagi stanie twarzą w twarz z niesprawiedliwą krytyką, ale pamiętaj, że niesprawiedliwa krytyka nie ma żadnego wpływu na prawdę. A jedyną skuteczną metodą uniknięcia tej krytyki jest powstrzymanie się od działania i bycie nikim.” (123-124)

Zbyt wiele czasu spędziłem, wątpiąc w swoje przekonania i wierząc w swoje wątpliwości. Nigdy więcej! Wierzę w swoją przyszłość. Nie będę się rozglądał na boki. Będę patrzył w przód. Wytrwam na swej drodze. (167)

Czasem o czasie

Tak sobie czasem myślę o czasie. Ostatnio popadłem w takie rozmyślania, stojąc na desce windsurfingowej na środku Zalewu Zegrzyńskiego i czekając na kolejny podmuch wiatru.

Pomyślałem sobie wówczas, że zbyt często dochodzimy do wniosku, że „teraz” nie jest właściwym czasem, żeby to czy tamto zrobić.

Gdy jesteśmy młodzi mało jest za nami, a dużo przed nami, więc uważamy, że w swoim czasie wszystko zdążymy jeszcze zrobić.

Gdy jesteśmy starsi dużo jest już za nami, a przed nami coraz mniej, więc rezygnujemy z nowych projektów, bo nie warto, bo może nie zdążymy, bo po co się męczyć.

Nie popadaj w pułapkę takiego myślenia. Na wszystko jest właściwy czas i w przeważającej większości przypadków ten czas jest właśnie teraz.

Do dzieła!

The Traveler’s Gift – cytaty (2)

A oto kolejne cytaty z książki Andy Andrewsa „The Traveler’s Gift”.

„Nie narzekam,” powiedziała Anna. „Tata mówi, że narzekanie jest taką samą czynnością, jak skakanie przez skakankę albo słuchanie radia. Możesz włączyć radio, ale możesz też go nie włączać. Możesz narzekać, ale możesz też i nie narzekać. Ja wybrałam nienarzekanie.” (101)

„Przed wojną, kiedy byłam małą dziewczynką, tata zabrał mnie w sobotę po południu do parku Het Vondel, żebym posłuchała, jak gra orkiestra. Pod koniec koncertu zza muzyków uniosły się ku niebu setki balonów – czerwonych, niebieskich, żółtych i zielonych. To było takie ekscytujące!
Pociągnęłam tatę za rękę i spytałam, ‚Tato, a jakiego koloru balon poleci najwyżej?’. A on odpowiedział, ‚Aniu, to nie kolor balonu jest najważniejszy. Różnicę robi to, co jest w jego wnętrzu.'”
(103)

Partnerstwo dla przyszłości

To, kim jestem i co osiągnąłem w życiu, w olbrzymim stopniu zawdzięczam mojej Mamie. Tacie też, ale z Mamą spędziłem większość swojego dzieciństwa, ponieważ mój Tata przede wszystkim żył swoją pracą. A właściwie swoją pracą i radością z sukcesów swojego syna.

Myślę, że najważniejszym darem, jaki otrzymałem od Mamy, było partnerstwo. Od najmłodszych lat traktowała mnie na tyle poważnie, na ile pozwalały na to moje możliwości intelektualne. Zawsze usiłowała uzyskać moją akceptację dla konkretnych działań, a nie robić coś wbrew mojej woli. W większości przypadków jej talent polityczny zapewniał przyjęcie przeze mnie jej propozycji, ale zawsze miałem satysfakcję z udziału w rodzinnym procesie decyzyjnym.

Innym przejawem tego partnerstwa było aktywne wspieranie moich pomysłów i życiowych eksperymentów. Nie z łaski czy przymusu, ale z autentycznej radości uczestniczenia w moich pierwszych krokach. I ich ubezpieczania. Wiedziałem, że mogę liczyć na konstruktywną krytykę i radę, ale decyzję będę musiał podjąć sam i wziąć za nią odpowiedzialność.

Dziękuję Ci za to, Mamo.

I za to, że pozwoliłaś mi eksperymentować z przyborami do golenia mojego Taty i zrobiłaś to wspaniałe zdjęcie! :-)

Golenie