Przez całe wakacje na łamach Biznesu Bez Stresu publikowałem maksymy z Dziennika Iki, bohaterki mojej książki „Czerwony kapelusz”. Książka ta jest dostępna w postaci bezpłatnego audiobooka w następujących miejscach: Spotify, YouTube i czerwonykapelusz.pl. Żeby nie zaśmiecać bloga, skasowałem te wpisy, a komplet maksym zgromadziłem w jednym miejscu – poniżej. Jestem pewien, że wiele z nich ci się przyda. Jeśli nie dziś, to jutro albo pojutrze. Powodzenia!
Autor: Krzysztof Wysocki
18 lat Biznesu Bez Stresu!
To nie przelewki! Biznes Bez Stresu jest już pełnoletni! Pierwszy wpis pod tytułem „Masz rację…” pojawił się tu 18 lat temu. A właściwie nie tu, tylko na platformie blox.pl. Nie wytrwałbym tak długo, gdybym nie dostawał od Was sygnałów, że to, co publikuję, jest warte przeczytania, a czasami pozwala komuś wyjść ze ślepego zaułka, w który zabrnął. To dobrze, bo po to właśnie to robię. Dziękuję, że wciąż jesteście ze mną!
* * *
Jeśli podobał ci się ten artykuł
albo
Rozbój osobisty
Prawda jest taka, że nawet guru produktywności i rozwoju osobistego David Allen twierdzi, że największe sukcesy we wdrażaniu jego metody Getting Things Done (GTD) mają te osoby, które najmniej jej potrzebują, bo… już wcześniej były ogarnięte, a książki Davida tylko wzbogaciły ich „skrzynkę z narzędziami”. Narzędzia są ważne, ale nie one stanowią esencję rozwoju.
O co ci chodzi?
Sporo lat temu w artykule „Nastrój chwili” opisałem anegdotę, w której klientka banku zrobiła karczemną awanturę z powodu niekompetencji obsługującej ją pracownicy. Argumentowałem wówczas, że krzyki wcale nie przyspieszyły załatwienia sprawy. Ale teraz sobie myślę, że tej klientce wcale o to nie chodziło. A o co?
