
Pentaki przyszły na świat spontanicznie. Wyszły z mojej głowy niczym…
…niczym Atena z głowy Zeusa. Poczułem się bogiem!
Wyszły, popatrzyły na mnie i na świat, i od razu zaczęły się wymądrzać. Powyżej widzisz próbkę tej twórczości. To ich pierwsza rozmowa, bo urodziły się w sklepie. Nie powiem, w którym, bo kierownik sklepu nie był zainteresowany wykupieniem reklamy w Biznesie Bez Stresu. ;-)
Mam prośbę. Jeśli chcesz mi pomóc, napisz w komentarzu, czy powinienem pozostawić Pentaki przy życiu, to znaczy kontynuować publikowanie ich twórczości, czy raczej dać sobie spokój, nie tracić czasu i je ubić. Czy Pentaki mają szansę zostać polskimi odpowiednikami Dilberta, a ja polskim Scottem Adamsem? A może masz jakieś fajne, pentakowe sugestie i pomysły?
Nie obrażę się, jeśli napiszesz: „Co za chory pomysł!” albo „Czegoś głupszego w życiu nie widziałem!”. Nie obrażę się też za recenzje typu: „Cóż za przenikliwa inteligencja!” albo „Kocham Pentaki! Wydrukowałam je i przyczepiłam na lodówce!”. Napisz, co sądzisz o Pentakach.
Pewnie zastanawiasz się, skąd się wzięła nazwa „Pentaki”? Jeśli dobrze się przyjrzysz, to – pomijając otwarte usta – głowy Pentaków są pięciobokami, czyli… pentagonami. Pentagony od dawna wydawały mi się seksowne, więc nic dziwnego, że znienacka przeistoczyły się w Pentaki!
Jeszcze raz proszę: napisz, co sądzisz o Pentakach!
Hit czy kit?
* * *
Jeśli podobał ci się ten artykuł
albo

Poproszę więcej pentaków!
PolubieniePolubienie
@Konrad: Dzięki! Postaram się, ale nie wiem, czy w swoim entuzjazmie nie jesteś odosobniony… ;-)
PolubieniePolubienie
Popieram prośbę Konrada. Chętnie zobaczę więcej historii.
PolubieniePolubienie
Ja też poproszę o więcej Pentaków.
PolubieniePolubienie
@Mirosław: Dzię-ku-je-my! (skandują Pentaki) ;-)
PolubieniePolubienie
@Mateusz Banaszczyk: Takiej zachęty potrzebowałem! Dzięki!
PolubieniePolubienie