Miej oczy otwarte!

OKO-150x150W poprzednim artykule „Czy masz ołówek?” napisałem, że zawsze warto być gotowym do skorzystania z okazji. Symbolem tej gotowości był tytułowy ołówek. Jest tylko jeden haczyk: żeby skorzystać z okazji, trzeba ją najpierw zauważyć. Brytyjski profesor-celebryta Richard Wiseman przeprowadził w tym względzie bardzo ciekawy eksperyment.

Na wstępie zadał grupie badanych osób pytanie: „Czy uważasz się za szczęściarza?”. Część odpowiedziała twierdząco, pozostali zaprzeczyli. Następnie wszyscy otrzymali spreparowaną przez Wisemana gazetę i polecono im jak najszybciej policzyć, ile w tej gazecie jest fotografii. Tym, którzy uważali się za pechowców, wykonanie tego zadania zajęło średnio 2 minuty. Natomiast szczęściarze mieli gotową odpowiedź już po kilku sekundach. Jak to możliwe?

Otóż w gazecie, na drugiej stronie był zamieszczony komunikat: „Przestań liczyć. W tej gazecie są czterdzieści trzy fotografie”. Atutem szczęściarzy okazała się spostrzegawczość, a nie sprzyjający los!

A pechowcy? Na nich profesor Wiseman zastawił dodatkową pułapkę. Kilka stron dalej w gazecie widniał kolejny komunikat: „Przestań liczyć. Zgłoś się do prowadzącego po nagrodę w wysokości 250 funtów”. Większość „gapiszonów” przegapiła i ten napis – pracowicie kontynuowali liczenie, nie zważając na umykające im okazje.

Nie da się ukryć, że uważność, ale nie w sensie buddyjskim, tylko komandoskim, popłaca. Warto być czujnym i się orientować – nie tylko po to, żeby przytulić 250 funtów od szalonego profesora albo dostrzec inne uśmiechy losu, ale także po to, żeby uchronić się przed nieszczęściami. „Pechowcy” są częściej okradani przez kieszonkowców nie dlatego, że mają pecha, ale dlatego, że są łatwym celem.

Bohaterka „Czerwonego kapelusza” usłyszała we śnie od Arnolda Schwarzeneggera następującą radę:

Dlatego oprócz siły i sprawności musisz też wyćwiczyć uwagę, czyli czujność i umiejętność zauważania i kojarzenia ze sobą drobnych, ledwie dostrzegalnych szczegółów otaczającej cię rzeczywistości. Bo tylko jeżeli dobrze odczytasz sytuację, w której się znalazłaś, możesz podjąć właściwą decyzję. A to wymaga treningu. Na przykład kiedy idziesz ulicą, bądź skupiona: patrz przed siebie, pod nogi, na boki, do góry, czasem obejrzyj się do tyłu. Idź stanowczym krokiem, z którego emanuje pewność siebie, ale jednocześnie cicho i niepostrzeżenie jak kot, żeby nie zwracać na siebie uwagi i słyszeć, co w trawie piszczy. W ten sposób nie tylko odpowiednio wcześnie zauważysz niebezpieczeństwo, ale też dostrzeżesz piękno świata: niezwykłe rzeczy, które przeoczą wszyscy oprócz ciebie. Słynny kasiarz Henryk Kwinto zwykł mawiać: „Trzeba było uważać!” i miał rację. Uwaga nie tylko uratowała więcej istnień ludzkich niż pięść i jakakolwiek broń, ale też pozwoliła wielu osobom znaleźć to, co zgubiły i czego nie zgubiły.

Jaki stąd płynie wniosek? Taki, jaki napisałem na samym początku: żeby skorzystać z okazji, trzeba ją najpierw zauważyć. Zatem rozglądaj się i chwytaj, bo niektóre smaczne kąski los nam podsuwa tylko jeden raz!

* * *

Jeśli podobał ci się ten artykuł

albo

ZOSTAN-PATRONEM-BBS-2000x200

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.