Co prawda do okresu prezentowego jeszcze sporo czasu, ale w sklepach pojawiły się już Święte Mikołaje, więc postanowiłem napisać coś o sztuce dawania najwspanialszych prezentów. Od razu uprzedzę, że kupione w promocji ciepłe skarpetki i kalesony na zimę rzadko są najwspanialszymi prezentami. Nie są nimi również: powieść „Nad Niemnem” wręczona dziecku z okazji rozpoczęcia nauki w szkole i odkurzacz ofiarowany żonie na walentynki. Dlaczego?
Dlatego, że najwspanialszy prezent to coś, czego główną cechą nie jest praktyczność połączona z oczekiwaniami w stosunku do obdarowanego. Skarpetki i kalesony ochronią przed chłodem, ale raczej stopy i tyłek, a nie serce. Lekturę szkolną dziecko będzie musiało przeczytać, a odkurzacz jednoznacznie wyznaczy zakres obowiązków żony. Nie o to tu chodzi. Najwspanialszy prezent zaspokaja najskrytsze, najbardziej osobiste pragnienia obdarowanej osoby. Dlaczego stanowi to kwintesencję najwspanialszego prezentu? Ponieważ oznacza, że obdarowującemu naprawdę zależy na sprawieniu danej osobie przyjemności, a nie na połechtaniu swojego własnego ego.
W filmie „Chłopaki nie płaczą” gangster Grucha dostaje od dziewczyny z agencji towarzyskiej różowy sweter z wyhaftowaną na piersi żółtą gruszką. Dumnie w nim paraduje, mimo że jego kumpel Fred, ubrany w marynarkę za 1500 dolarów, szydzi z takiego „wieśniackiego” stroju. Ale dla Gruchy ten sweter jest właśnie najwspanialszym prezentem. Najwspanialszym prezentem, jaki otrzymał w życiu. Najwspanialszym, bo to jest pierwsza rzecz, którą ktoś specjalnie dla niego zrobił i mu podarował. Pierwsza rzecz, którą dostał, a nie ukradł.
Oczywiście dawanie komuś pierwszego prezentu w życiu jest dosyć trudne. Jaka jest więc recepta na powtarzalny najwspanialszy prezent?
W serialu „Mentalista” główny bohater Patrick Jane pracuje jako konsultant w Kalifornijskim Biurze Śledczym (CBI). Codziennie raczy się herbatą pitą z ulubionej niebieskiej filiżanki. Pewnego dnia w dramatycznych okolicznościach CBI zostaje rozwiązane. W zamieszaniu ktoś potrąca Patricka, filiżanka wypada mu z ręki na podłogę i roztłukuje się na tysiąc kawałeczków. Wiele lat i wiele odcinków później Jane i jego koledzy pracują w teksańskim oddziale Federalnego Biura Śledczego (FBI). Teresa Lisbon, szefowa zespołu i przyjaciółka Patricka, wręcza mu z okazji urodzin prezent. Okazuje się nim… skromna, niebieska filiżanka – taka sama, jaką miał kiedyś. To, według mnie, jest znakomitym przykładem idealnego najwspanialszego prezentu.
Najwspanialszy prezent musi być ważny dla obdarowanego. Musi budzić w nim emocje, które zwykle leżą ukryte gdzieś pod grubą warstwą codzienności. Musi wywoływać radość, która jest wolna od wszelkich zobowiązań. I tylko taki cel powinien przyświecać darczyńcy. Pamiętaj o tym, sporządzając swoją gwiazdkową listę prezentową!
