Niezawodna metoda wyrabiania dobrych nawyków!

WINNETOUNie twierdzę, że metoda, która ukształtowała i nadal kształtuje wszystkie moje dobre nawyki, pomoże każdemu potrzebującemu. Jej zaletą jest to, że w przeciwieństwie do innych metod nie polega na mozolnym trudzeniu się, pilnowaniu, nagradzaniu i karceniu albo zaznaczaniu czynionych postępów w dedykowanej aplikacji. Jest banalnie prosta i wymaga jedynie ciągłego zadawania sobie pytania: „Co w danej sytuacji zrobiłby mój bohater?”. Cztery lata temu opisałem tę metodę w artykule „Rada Winnetou”, ale myślę, że to nie był dobry tytuł. Nie zachęcał do lektury tych, którym przydałaby się pomoc w wyrabianiu dobrych nawyków. Postanowiłem zatem opublikować go ponownie pod nowym, znacznie chwytliwszym i adekwatniejszym tytułem. Mam nadzieję, że twój bohater pomoże ci stać się tym, kim chcesz być!

* * *

To już koniec. Koniec stycznia. Pierwszy miesiąc roku minął. Sale fitness i siłownie opustoszały, a sprzedaż papierosów wróciła do grudniowego poziomu. To koniec postanowień noworocznych. Ale nie martw się. Jeszcze nie wszystko stracone. Mam dla ciebie sprawdzony sposób pozbycia się szkodliwych nawyków, który jest znacznie skuteczniejszy od sylwestrowych obiecanek.

Postanowienia noworoczne nie działają dlatego, że podejmując je, chcesz radykalnie zmienić tylko fragment tego, kim jesteś. To tak, jakbyś w ramach remontu drewnianej chałupy wymienił tylko jedno okno na plastikowe. Wyszedłby z tego jakiś szkaradny frankensztajn albo gargamel. Wpasowując nowy nawyk w starego siebie, robisz to samo.

Droga stopniowej zmiany przyzwyczajeń, nawyk po nawyku, daje bardzo dobre wyniki, wymaga jednak determinacji i konsekwencji. Skąd wziąć potrzebną do tego motywację? Odpowiedzią jest twój bohater.

W pradawnym wpisie „Raptularz Winnetou” opowiedziałem, jak moim wzorem do naśladowania stał się Winnetou – szlachetny wódz plemienia Apaczów wymyślony przez Karola Maya. Wiele lat minęło, wyrosłem już z takich lektur, ale Winnetou został we mnie na zawsze. To on podpowiada mi, jak zachowywać się przyzwoicie, szanować bliźnich i przemawiać do nich ludzkim głosem. Czasami na tym chwilowo tracę, ale na dłuższą metę rady wodza zawsze okazują się trafne.

Jeśli pragniesz dokonać w swoim życiu trwałej zmiany, pomyśl, kim chciałbyś być. Kim nie wstydziłbyś się być? Kim byłbyś dumny, że jesteś? Kto jest bohaterem twojej bajki?

  • Elon Musk?
  • Superman?
  • Shrek?
  • James Bond?
  • Jan Kulczyk?
  • Michał Szafrański?
  • Winnetou?
  • Kamil Stoch?
  • Robert Lewandowski?
  • Jezus?
  • Leonardo da Vinci?
  • Leonardo di Caprio?
  • Ktoś z twojego otoczenia?

Wybór należy do ciebie i to jest wspaniałe!

Jestem facetem, więc powyższa lista zawiera tylko męskie postaci, ale każda dziewczyna też z pewnością może znaleźć swój wzór do naśladowania. Począwszy od królowej Kleopatry, przez Marię Curie-Skłodowską, aż po Justynę Kowalczyk, Julię Roberts i królewnę Fionę.

A kiedy już wybierzesz, to za każdym razem zanim coś postanowisz lub zrobisz, zadaj sobie pytanie, co twój bohater zrobiłby na twoim miejscu? Odpowiedź zawsze skieruje cię na właściwą drogę i nie pozwoli zabłądzić. Bo przecież Kamil Stoch nie podkradałby cukierków z szafki w kuchni, Leonardo da Vinci nie siedziałby całymi dniami przed telewizorem, a Winnetou nie plotkowałby na korytarzu.

Stań się swoim bohaterem, a twoje nawyki same się dopasują!

Howgh!

3 myśli w temacie “Niezawodna metoda wyrabiania dobrych nawyków!

  1. Moim niedoścignionym wzorem, od chwili, gdy pierwszy raz zobaczyłem film (’98) jest Big Lebowski.
    Ale poszedłem ścieżką, na której trudno mi wcielać w życie ten ideał bez poczucia krzywdy u innych. A mam mocny imperatyw uszczęśliwiania innych.

    Polubienie

  2. Moimi kręglami jest muzyka. Ale nie poświęcam się jej tak jak BL kręglom (choć poświęcam jej sporo), właśnie z powodu ścieżek wyboru.

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.