Rok: 2016

Miłość

Miłość 1

Słowa są niepotrzebne. Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie, żeby nie mieć żadnej wątpliwości, że moi Rodzice się lubili, rozumieli i przyjaźnili.

Miłość 2

Słowa są niepotrzebne. Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie, żeby dostrzec, jak wspaniałe miałem dzieciństwo. Moja Mama zawsze była w pobliżu i przeżywała ze mną wszystkie moje sukcesy i porażki.

Miłość 3

Słowa są niepotrzebne. Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie, żeby poczuć, jak wielką siłą i odpornością na przeciwności losu obdarzał mnie przy każdej okazji mój tata.

Słowa są niepotrzebne…

Syndrom zgrabnej sterty papierów

Zgrabna Sterta Papierów

Tak! Niestrudzenie namawiam wszystkich do porządkowania swojego otoczenia, usuwania rzeczy niepotrzebnych, a dla tych potrzebnych znajdowania należnego im, godnego miejsca. Jest tylko jedno ale…

Porządkowanie nie może stać się istotą twojego życia, jeśli nie jest ono pracą, którą wykonujesz zawodowo.

Tymczasem porządkowanie bardzo często zastępuje właściwe działanie. To jeden ze sztandarowych sposobów odwlekania przez udawanie, że się jest zajętym.

Pomyśl o tym, jeśli jesteś prezesem, dyrektorem albo kierownikiem, a twoim głównym zajęciem jest przeprowadzanie niekończących się reorganizacji.

Pomyśl o tym, jeśli jesteś kierownikiem projektu, a twoim głównym zajęciem jest uaktualnianie tabelek, harmonogramów i wykresów oraz dbanie o to, żeby segregatory z dokumentacją miały właściwe kolory.

Pomyśl o tym, jeśli jesteś programistą, a twoim głównym zajęciem jest formatowanie kodu i korekta stylistyczna obszernych komentarzy, którymi ten kod opatrzyłeś.

Pomyśl o tym, jeśli na twoim biurku rośnie sterta nieprzeczytanych listów, pism i dokumentów, a twoim głównym zajęciem jest dbanie o to, żeby ta sterta się nie przewracała i miała zgrabny, strzelisty kształt.

Te wszystkie przypadki są objawem syndromu zgrabnej sterty papierów, na który cierpisz. Ale nie martw się, z tego można się wyleczyć. Musisz tylko zdobyć się na pierwszy krok:

Przestań zaprzeczać, że cierpisz na syndrom zgrabnej sterty papierów!

Przestań się oszukiwać, że działanie polega na „byciu zajętym”. Nie! Działanie polega na wyznaczaniu sobie, swojemu zespołowi i swojej organizacji celów i ich osiąganiu. Porządek w tym pomaga, ale nie może być celem samym w sobie!

Czy jesteś gotowy podjąć to wyzwanie?

Czy jesteś gotowy do walki z syndromem zgrabnej sterty papierów, który pożera twoją energię i sprawia, że stoisz w miejscu, zamiast dziarsko osiągać kolejne sukcesy?

Spróbuj! Wierzę, że ci się uda!

Liczba mnoga od „anegdota”

W audycji radiowej na temat pasażerskich przewozów kolejowych usłyszałem dwie wypowiedzi:

Przedstawicielka kolei: „Na podstawie danych o sprzedaży biletów i analizy przepływu strumieni pasażerów stwierdzamy, że ludzie wolą podróżować w dzień. Na podróże kuszetkami lub wagonami sypialnymi decydują się tylko na najdłuższych trasach – na przykład z Rzeszowa do Szczecina”.

Dziennikarz: „Potrzeba więcej nocnych połączeń. Byłem niedawno na dworcu kolejowym i widziałem, że w nocy jest tam dużo ludzi”.

W rewelacyjnej książce Marka Horstmana „The Effective Manager” znalazłem wspaniały cytat odnoszący się do powyższych wypowiedzi:

Liczbą mnogą od „anegdota” nie są „dane”.

Cóż to oznacza?

Chodzi o to, że pojedyncze obserwacje (czyli właśnie „anegdoty z życia”) nie mogą służyć do interpretacji rzeczywistości, wyciągania uzasadnionych wniosków i podejmowania racjonalnych decyzji. Do każdego zagadnienia należy podchodzić z należnym mu szacunkiem i wolą zebrania odpowiedniej liczby miarodajnych danych.

Niestety większość poradników dotyczących rozwoju osobistego, gospodarowania czasem albo zarządzania budżetem domowym grzeszy właśnie takim anegdotycznym podejściem. Autor opisuje swoje własne sukcesy i porażki, by na ich podstawie udzielać porad, co robić, żeby życie było lekkie, łatwe i przyjemne.

Anegdoty są potrzebne, ale nie do tego, żeby wyciągać z nich ogólne wnioski. Właściwa kolejność analizy i opisu rzeczywistości jest następująca:

  1. Zebranie danych o zjawisku na podstawie naukowo uzasadnionej procedury.
  2. Stworzenie i opisanie modelu zjawiska, który odpowiada zebranym danym.
  3. Zilustrowanie zjawiska „anegdotą z życia” (niekoniecznie swojego).
  4. Wyciągnięcie wniosków i przedstawienie racjonalnego sposobu reagowania na analizowane zjawisko.

Pamiętaj: jedno zdarzenie reguły nie czyni!

I tego sobie, jako autorowi książek, oraz tobie, jako ich czytelnikowi, życzę z całego serca.

Nie lekceważ słonia!

Widzisz słonia?

Tam, daleko?

Nieduży jest. Mniejszy od kota. Prawie taki mały jak mysz.

Ale nie daj się zwieść pozorom.

Z daleka wszystko wydaje się małe. Ale im bardziej się zbliża, tym realniejszym staje się zagrożeniem.

Tak samo jest z problemami. Gdy są daleko, wcale nie są mniejsze, tylko sprawiają takie niepozorne wrażenie.

Dlatego zajmij się nimi, zanim w niepohamowanym pędzie skierują się w twoją stronę i… cię stratują.

Nie lekceważ słonia tylko z tego powodu, że jest daleko…