Miesiąc: Luty 2016

Permanentny niedobór

„Większość ludzi nie potrafi określić, czego dokładnie chce. Ale są stuprocentowo pewni, że tego nie mają.” – Alfred E. Neuman

Nie wiem, czy ten, znakomicie opisujący ludzką naturę, cytat należy rzeczywiście przypisać Alfredowi E. Neumanowi. Nie ulega natomiast wątpliwości, że sam Neuman jest postacią fikcyjną, żyjącą głównie na okładkach amerykańskiego czasopisma humorystycznego „Mad”.

Wracając do tej wiekopomnej myśli: daje ona szerokie możliwości działania każdemu, kto chce zrobić karierę na zaspokajaniu ogólnej ludzkiej potrzeby polegającej na tym, że pragniemy, aby ktoś ciągle zaspokajał nasze kolejne konkretne potrzeby. Nawet wtedy, kiedy one jeszcze nie istnieją.

Zrobił to Bill Gates, wstawiając nam do domów komputery osobiste.

Zrobił to Steve Jobs, wkładając do naszych kieszeni najpierw tysiące piosenek, a potem telefon z ekranem dotykowym i internetem.

Zrobił to Jarosław Kaczyński, dając nam po 500 złotych na dziecko (z naszych własnych pieniędzy, które są nam wcześniej zabierane w postaci podatków).

Jako człowiek myślący zastanów się zatem nad dwiema kwestiami:

  1. Co mógłbyś zaoferować ludziom, żeby dać im satysfakcję zaspokojenia potrzeby, o której istnieniu jeszcze przed chwilą nie mieli zielonego pojęcia?
  2. Czy jesteś pewien, że naprawdę czegoś ci brakuje? Czy twoje życie nie daje ci wystarczających powodów do wdzięczności za to, co masz? Czy warto tracić to z oczu, uganiając się za błahostkami i tandetnymi świecidełkami?

Pomyśl o tym w powalentynkowy poniedziałek – w dzień po „święcie” wymyślonym po to, żeby zaspokoić potrzebę, której nie miałeś…

Niedostrzeganie

W książce „The Way We’re Working Isn’t Working” Tony’ego Schwartza znalazłem następujące spostrzeżenie spisane przez Daniela Golemana zainspirowanego przez psychiatrę R. D. Lainga:

Zakres tego, co myślimy i czynimy,
Jest ograniczony tym, czego nie dostrzegamy.
A ponieważ nie dostrzegamy tego,
Że nie dostrzegamy,
Niewiele możemy zrobić,
Żeby zmienić ten stan rzeczy,
Dopóki nie dostrzeżemy,
Jak nasze niedostrzeganie
Kształtuje nasze myśli i czyny.

A ty?

Czy dostrzegasz wpływ swojego niedostrzegania na to, co myślisz i robisz?

Klarowny lider

Doktor Mark Goulston opracował kryteria, jakie powinien spełniać przyszły prezydent USA oraz każdy, kto chce zachęcić bliźnich do wspólnego działania:

  1. Zaufanie – ufasz mu, że zrobi to, co obiecuje, nie wykorzystując innych.
  2. Pewność – na podstawie przeszłych doświadczeń jesteś pewny, że wie, co robi, i że robi to skutecznie.
  3. Szacunek – szanujesz go za jego uczciwość i gotowość do obrony podstawowych zasad moralnych.
  4. Podziw – podziwiasz go za wytrwałość w wypełnianiu jego misji.
  5. Sympatia – lubisz go za jego poczucie humoru, dystans i to, że przyjemnie jest z nim przebywać.
  6. Inspiracja – inspiruje cię, sprawiając, że pokazujesz, do czego jesteś zdolny.

Czy taka jest Hillary Clinton?

Czy taki jest Andrzej Duda?

Czy taki jest Jarosław Kaczyński?

Czy taki jest Paweł Kukiz?

Czy taki jest Jerzy Owsiak?

Czy taki jest Ryszard Petru?

Czy taki jest Grzegorz Schetyna?

Czy taka jest Beata Szydło?

Czy taki jest Donald Trump?

Czy taki jest [tu wpisz nazwisko osoby, która chce decydować o twoim losie]?

Odpowiedzieć musisz sobie sam. Ja ci nie pomogę.