Miesiąc: Luty 2010

Johnny Bunko

We wspaniałym komiksie „Johnny Bunko. Tha Last Career Guide You’ll Ever Need” przeznaczonym dla młodych ludzi właśnie rozpoczynających swoją karierę zawodową Daniel Pink zawarł sześć istotnych spostrzeżeń, których przemyślenie może sprawić, że twoja kariera nie będzie polegała na dołączeniu do wyścigu korporacyjnych szczurów:

  1. Nie ma żadnego planu (nikt nie stworzył dla ciebie takiego planu, więc możesz sam kształtować swoją przyszłość).
  2. Kieruj się swoimi silnymi stronami, a nie słabościami.
  3. Nie bierz wszystkiego do siebie.
  4. Wytrwałość jest turbosprężarką talentu.
  5. Popełniaj wspaniałe błędy.
  6. Pozostaw po sobie znaczący, dobry ślad.

Gdy pójdzie nie tak…

Każdy popełnia błędy. Lecz nie każdy zna skuteczną metodę wychodzenia z opresji. Oto ona:

  1. Działaj szybko. Im szybciej zareagujesz, tym mniejsze będą konsekwencje. Pamiętaj, że czas działa na twoją niekorzyść, a chowanie głowy w piasek nie jest strategią godną człowieka honoru.
  2. Weź odpowiedzialność. Przyznaj się. Nie zwalaj winy na innych lub wydumane czynniki obiektywne. Przyznając się, stosuj stronę czynną, a nie bierną (na przykład „potknąłem się i rozlałem mleko”, a nie „mleko się rozlało”). W ten sposób sygnalizujesz przejęcie kontroli nad niewygodną sytuacją.
  3. Zaproponuj rozwiązanie. Przyznając się do błędu, przedstaw swoją propozycję zniwelowania jego skutków. Jeśli jest na to czas i masz taką możliwość, uzyskaj dla swojego pomysłu aprobatę przełożonego i współpracowników. Jeśli nie ma czasu, po prostu działaj.

Tylko taka metoda pozwoli ci osiągnąć pozycję pozwalającą na popełnianie nowych, ciekawych błędów. Nie żartuję. Każda twórcza działalność to podróż w nieznane, gdzie wiele dróg prowadzi na manowce.

Pamiętaj tylko, żeby nie popełniać dwa razy tego samego błędu. W dobrym towarzystwie nie wypada tego robić.

O motywacji

Istnieją dwie grupy motywacji, którymi kierujemy się w naszym rozumnym działaniu (częściowo podział ten dotyczy także działań o mniej przemyślanym charakterze):

  1. Motywacja Instrumentalna – robię coś, żeby osiągnąć to, co mi potem da możliwość osiągnięcia czegoś kolejnego.
  2. Motywacja Fundamentalna – robię coś, bo jest to moją pasją, którą kocham.

Bez wątpienia to właśnie motywacja fundamentalna stanowi napęd, który pozwala nam osiągać to, co innym wydaje się nieosiągalne. Z drugiej jednak strony każdej pasji towarzyszą też prozaiczne, często nudne jak flaki z olejem czynności, które „nie chcemy, ale musimy” wykonać. I tu przydaje się motywacja instrumentalna.

Dlatego w pierwszym rzędzie warto poszukać swoich fundamentów, żeby za pomocą instrumentów postawić na nich dom swoich marzeń.