Miesiąc: Styczeń 2009

Czas niepojęty

– Tatusiu, a jak ty żyłeś, to były dinozaury? – spytała kiedyś mojego kolegę jego córka po obejrzeniu „Parku Jurajskiego”.

Anegdota ta przypomniała mi się wczoraj, po rozmowie z pewnych siedmiolatkiem. Siedzieliśmy razem przed telewizorem, a znudzony chłopak za pomocą pilota skakał z programu na program, żeby znaleźć coś ciekawego do oglądania.

– Wiesz, kiedy ja byłem w twoim wieku, mieliśmy tylko dwa programy do wyboru i to w dodatku czarno-białe.

Chłopak popatrzył na mnie zasępiony i odparł:

– To wy chyba cały czas siedzieliście w internecie!

Czy ktoś, kto urodził się w XXI wieku, jest w stanie sobie wyobrazić, jak to było, zanim dostęp do wszystkomającego internetu stał się powszechny?

Czy my sami jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, jak wyglądało codzienne życie poddanego króla Jana III Sobieskiego albo Kazimierza Wielkiego, albo Mieszka I?

Czy potrafimy objąć naszym umysłem trwającą miliony lat ewolucję organizmów, która doprowadziła do powstania naszej cywilizacji?

Telepatia

– Czy? – TesTeq spojrzał Pani TesTeqowej głęboko w oczy.

– Tak! – Pani TesTeqowa nie była w stanie ukryć radości.

– A o czym myślałaś?

– A ty o czym myślałeś?

– Że pewnie nie chcesz sama po nocy jechać do marketu wybierać lampy do piwnicy.

– Wiedziałam, że właśnie o to pytasz!

Oto kolejny dowód, że efektem ubocznym wieloletniej, prawdziwej sympatii jest telepatia.