Rok: 2007

Czas narzekania

Czasami trzeba ponarzekać. Nie odmawiaj sobie tej przyjemności. Wyznacz jeden dzień w miesiącu (na przykład piętnastego) i porę (na przykład od trzynastej do trzynastej czterdzieści pięć) i 12 razy w roku ulżyj sobie, ile wlezie. Najlepiej zamknij się wówczas w jakimś ustronnym miejscu, żeby nikt nie widział cię w tym stanie. :-)

Czymże byłby świat bez narzekania?

Czerwone jabłka

– Czerwone jabłka są zdrowe – stwierdził ktoś niedawno w mojej obecności.

– Żółte i zielone też – odpowiedziałem.

– Nie rozmawiamy teraz o żółtych i zielonych. Rozmawiamy o czerwonych, bo takie jest moje założenie wstępne. Moje doświadczenia dotyczą tylko jabłek czerwonych. Na innych się nie znam, a nie jest w moim zwyczaju wypowiadać się na obce mi tematy – wyjaśnił stanowczo mój rozmówca.

– Czytałem, że wszystkie dojrzałe jabłka są zdrowe, niezależnie od koloru – odparłem.

– Opierasz swoją wiedzę na informacjach sponsorowanych przez właścicieli straganów z jabłkami w różnych kolorach. A poza tym proszę, żebyś słuchał ze zrozumieniem tego, co mówię: rozmawiamy o czerwonych jabłkach, a nie o żółtych czy zielonych – nie dał się zbić z pantałyku.

– Ale ja uważam, że ograniczenie naszej dyskusji tylko do jabłek o jednym kolorze jest nielogiczne.

– Kolego, albo słuchasz ze zrozumieniem, co mam ci do powiedzenia o czerwonych jabłkach, albo skończmy tę rozmowę – usłyszałem w odpowiedzi.

– No to skończmy. Do widzenia – rzekłem z przyjaznym uśmiechem oddalając się w przeciwnym kierunku.

Czasami nie pozostaje nic innego, jak oddalić się w przeciwnym kierunku.

Ale pamiętaj:

„Sądzę, że powinieneś mówić „do widzenia” z taką samą uwagą, dbałością i uczciwością, z jaką mówisz „dzień dobry”. Nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie ci wrócić.” – Seth Godin

We dwóch raźniej

Michael Moritz (Sequoia Capital) przyznaje również, że podobało mu się to, że informatyków było dwóch. Wiedział z doświadczenia, że firmy IT prowadzone przez dwóch nakręcających się wzajemnie ludzi mają większą szansę odnieść sukces niż te, na których czele stoi tylko jeden wizjoner. Jak by nie było, Microsoft założyli Bill Gates i Paul Allen, Apple – Steve Jobs i Steve Wozniak, Yahoo – Jerry Yang i David Filo. Inżynierski duet u steru mógł pomóc także Google. „W oczy rzucała się nieprzeciętna inteligencja tych dwóch młodych ludzi. W naszej pracy mamy do czynienia z setkami przedsiębiorców i naukowców. Z czasem człowiek uczy się szybko wyłapywać z tej masy wybitne jednostki. Po części patrzy się na to, czego dana osoba już dokonała albo nad czym teraz pracuje, a po części ocenia się jej zachowanie, to, jak siebie wyraża. Brin i Page byli przede wszystkim bardzo pewni, że to, co robią, ma sens, a to cecha niezbędna, jeśli komuś padło na głowę i chce zakładać firmę. To właśnie wiara pozwala pokonać każdą przeszkodę.”

David A. Vise, Mark Malseed „Google Story” (80)