Tytuł tego wpisu jest trochę mylący, bo nie chodzi tu o to, co jeść, ale o to, jak jeść mniej. Prawda jest bowiem taka, że większość problemów z otyłością ma swoje źródło w obżeraniu się i ciągłym podjadaniu oraz w braku ruchu.
Mówiło się kiedyś o diecie ŻP – czyli Żryj Połowę (tego, co jadłeś dotychczas). Niby proste, ale najpierw należałoby dokonać pomiarów i obliczeń, ile to jest 100%, a potem, przy każdym posiłku, przestrzegać 50-procentowego limitu.
Proponuję ci inny sposób. Jedz posiłki co trzy godziny przez pół doby (ani sekundy dłużej). Jeśli jesz pierwsze śniadanie o 07:00, zjedz drugie o 10:00, lunch o 13:00, obiad o 16:00 i podwieczorek przed 19:00. Od 19:00 do 07:00 następnego dnia obowiązuje absolutny zakaz jedzenia. Możesz jedynie pić czystą wodę mineralną (gazowaną lub niegazowaną). Poszczególne posiłki spożywaj powoli, aż poczujesz, że nie jesteś już głodny. I nie podjadaj „w międzyczasie” – ten nałóg jest równie szkodliwy dla organizmu, jak palenie papierosów.
A zatem, powtarzam jeszcze raz:
Podziel dobę na dwie połowy: przez pierwsze 12 godzin jedz, ale tylko co 3 godziny, w porach posiłków, a przez następne 12 godzin daj odpocząć swojemu żołądkowi.