Miesiąc: Styczeń 2007

Fałszywe uśmiechy

Czasami na 99% jesteś pewien, że za wyszczerzonymi w twoim kierunku zębami albo okrągłymi słowami tylko z pozoru kryje się życzliwość, a tak naprawdę wymuszone są one sytuacją albo konwenansami. Zaczynasz mieć wówczas pretensję do szczerzącego się kolegi i zaczynasz go uważać za palanta, karierowicza i obłudnika.

Ja mam na to inny sposób. Niezależnie od intencji uśmiechającej się do mnie lub kadzącej mi osoby, nie staram się niczego domyślać i prostolinijnie traktuję takie zachowanie jako szczere. A skoro ja tak uważam, to – jak za dotknięciem magicznej różdżki – uśmiechy te i słowa stają się dla jeszcze jedną radością, która mnie spotyka.

Wszak w dużym stopniu świat jest taki, jakim my go widzimy.

Zebraniowa mądrość

Oto cztery rady, których zastosowanie zbliży cię do celu, jaki chcesz osiągnąć, idąc na zebranie:

  1. Przed zebraniem zatrzymaj się na chwilę, zamknij oczy i poproś niebiosa o mądrość i cierpliwość.
  2. Przed zebraniem jeszcze raz zastanów się i dobrze zapamiętaj, co chcesz osiągnąć, jakie są twoje konkretne cele.
  3. Podczas zebrania słuchaj uważnie i otwórz swój umysł na argumenty przedstawiane przez innych uczestników.
  4. Podczas zebrania przyjmuj odważnie krytykę i odpowiadaj na nią swoimi argumentami a nie agresją typową dla postaw obronnych.

Jak być Człowiekiem?

Człowiek przez duże C (w kulturze żydowskiej Mensch) to ktoś, kogo się podziwia i próbuje naśladować, ktoś o szlachetnym charakterze, kto jest prawy, godny, odpowiedzialny, uczciwy i zawsze wie, co jest dobre, a co złe. Jak stać się kimś takim? Jeśli naprawdę tego chcesz, postępuj zgodnie z poniższymi wskazówkami:

  1. Pomagaj tym, którzy nie mogą tobie pomóc. Człowiek przez duże C pomaga ludziom, którzy nie mogą odwdzięczyć mu się tym samym. Nie zwraca uwagi na to, czy beneficjent jego działań jest bogaty, sławny lub potężny. Nie oznacza to oczywiście, że nie należy pomagać ludziom bogatym, sławnym lub potężnym (często potrzebują oni istotnego wsparcia), ale nie powinieneś pomagać tylko im.
  2. Pomagaj, nie licząc na wzajemność. Człowiek przez duże C pomaga ludziom, nie kalkulując, co otrzyma w zamian – przynajmniej nie w życiu doczesnym. Co więc z tego ma? A kto powiedział, że musi coś z tego mieć? Jego nagrodą jest czysta przyjemność wynikająca z bezinteresownego pomagania bliźnim. Tylko tyle i aż tyle.
  3. Pomagaj wielu ludziom. Człowieczeństwo przez duże C to gra wielkich liczb: powinieneś starać się pomóc jak największej liczbie osób, żeby światło twojej wspaniałomyślności czyniło ten świat lepszym. Oczywiście nie pomożesz wszystkim – gdybyś próbował tego dokonać, nie pomożesz nikomu.
  4. Czyń dobro w dobry sposób. Człowiek przez duże C nie idzie na skróty i nigdy nie powie „zawsze mógłbym postępować gorzej – do Enronu mi jeszcze daleko”. Istnieje prosta i dobrze widoczna linia między dobrem i złem, której Człowiek przez duże C nie przekracza.
  5. Spłać dług społeczeństwu. Człowiek przez duże C wie, że jest wybrańcem. Jeśli odnosi sukcesy jako przedsiębiorca, zapewne został obdarzony łaską posiadania wizji i pasji oraz umiejętnościami budowania zespołów, zdobywania kapitału i zmieniania świata. Dary te są jednak w pewnym sensie długiem zaciągniętym wobec świata i społeczeństwa, długiem, który należy spłacić.

Trudne? Nikt przecież nie mówił, że będzie łatwo.

Na podstawie „How to Be a Mensch” Guya Kawasaki.