Rok: 2006

Powody odwlekania

Ludzie odwlekają wykonanie powierzonych im zadań z różnych powodów – oto próba klasyfikacji tych zachowań:

  1. Perfekcjonista opóźnia rozpoczęcie i zakończenie realizacji zadania, obawiając się, że rezultat nie będzie doskonały.
  2. Marzyciel nie przywiązuje wagi do szczegółów, więc trudno mu doprowadzić cokolwiek do końca.
  3. Zamartwiający się cierpi na przesadną potrzebę bezpieczeństwa, wykluczającą podejmowanie jakiegokolwiek ryzyka. Obawia się wszelkich zmian – a zakończenie projektu jest zmianą, która każe mu opuścić znane i bezpieczne w jego mniemaniu terytorium.
  4. Buntownik uwielbia łamać zasady. Odwlekając wyznacza własny harmonogram działań, którego nikt nie może przewidzieć i opanować. Subtelniejszą formą takiego zachowania jest pasywna agresja.
  5. Mistrz kryzysów jest uzależniony od adrenaliny związanej z „życiem na krawędzi”.
  6. Nadgorliwiec zbyt często mówi „tak”, bo nie potrafi lub nie chce podejmować decyzji i określać priorytetów działań. Jest pierwszym kandydatem do wypalenia zawodowego.

Efektywna Wigilia

W mojej rodzinie praktykowana jest metoda przygotowywania Wigilii z podziałem zadań. Każda grupa gości wybiera potrawy, które przygotuje i przywiezie na uroczystą Wieczerzę. Potem wspólnie delektujemy się tymi daniami, wychwalając ich smak i aromat.

Po odśpiewaniu obowiązkowego zestawu kolęd następuje czas na rozdanie zasłużonych prezentów, które w międzyczasie Święty Mikołaj umieścił w starym, kartonowym pudle po telewizorze.

Wciągnięcie wszystkich gości do prac przygotowawczych i wspólne śpiewanie kolęd czyni ten wieczór Naszą Wigilią – czego i Wam życzę.

Polityczna mowa ciała

W „Polityce” z 8 kwietnia 2006 roku Mariusz Janicki i Wiesław Władyka w artykule „Sto dni Lecha Kaczyńskiego – w cieniu wielkiego brata” napisali:

„Istotna też była atmosfera i mowa ciała podczas spotkania z politykami Platformy. Lech Kaczyński wyszedł do Tuska, Rokity i Schetyny z kamienną twarzą, wolnym krokiem i tak podawał im dłoń, że wydawało się, iż nie można już podać jej mniej, poza tym odnosiło się wrażenie, że może kogoś z gości pominąć.”