Kupiłem w przedsprzedaży kilka egzemplarzy świetnej książki Nicka Maggiulliego „Po prostu kupuj” wydanej w Polsce przez Michała Szafrańskiego. Mimo że przedsprzedaż jeszcze trwa, przesyłka już do mnie dotarła. Natychmiast wręczyłem jeden egzemplarz mojej córce, a ona powiedziała: „O, jaka gruba!”. Potem zajrzała do spisu treści i uradowana stwierdziła: „Na końcu jest podsumowanie! To może wystarczy tylko je przeczytać?”. Oboje się zaśmialiśmy, ale po chwili doszedłem do wniosku, że to jest genialny pomysł! Moja córka wymyśliła znakomitą metodę bezstresowego podarowania „Po prostu kupuj” osobie, która niezbyt lubi grube książki. Albo finanse. Albo jedno i drugie. Już tłumaczę:
Tag: psychologia
Czy też zamykasz oczy, kiedy to robisz?
No wiesz, czy zamykasz oczy, kiedy usiłujesz nakręcić nakrętkę na śrubę, której nie widzisz? Albo kiedy gdzieś grzebiesz ręką? Chodzi mi o te wszystkie sytuacje, w których wzrok nie ma szansy ci pomóc i w gruncie rzeczy przeszkadza. Niepotrzebnie absorbuje moce obliczeniowe twojego mózgu i utrudnia ci wykonanie czynności, które wymagają zręczności i skupienia.
Radykalna wczesność, czyli jak się nie spóźniać?
W podcaście Tima Ferrissa, w którym gościem był iluzjonista Simon Coronel, pierwszy raz usłyszałem termin „radical earliness”. Pozwoliłem sobie to przetłumaczyć jako „radykalną wczesność”, choć z początku rozważałem „radykalne wcześniactwo”. No ale bez przesady! Na czym zatem polega „radykalna wczesność”?
Najwspanialszy prezent!
Co prawda do okresu prezentowego jeszcze sporo czasu, ale w sklepach pojawiły się już Święte Mikołaje, więc postanowiłem napisać coś o sztuce dawania najwspanialszych prezentów. Od razu uprzedzę, że kupione w promocji ciepłe skarpetki i kalesony na zimę rzadko są najwspanialszymi prezentami. Nie są nimi również: powieść „Nad Niemnem” wręczona dziecku z okazji rozpoczęcia nauki w szkole i odkurzacz ofiarowany żonie na walentynki. Dlaczego?