- Powiedz na początku, co zamierzasz powiedzieć.
- Powiedz to.
- Powiedz na końcu, co powiedziałeś.
W ten sposób zwiększysz szansę, że zapamiętają to, co zamierzałeś im przekazać.
Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Tag: prezentacje
W ten sposób zwiększysz szansę, że zapamiętają to, co zamierzałeś im przekazać.
Podczas pierwszych publicznych wystąpień (a działo się to w 1986 roku) Guy Kawasaki odczuwał olbrzymią tremę – tym bardziej, że pracował w dziale firmy kierowanym przez Steve’a Jobsa. Któż mógłby się z nim równać? Musiało minąć ponad dwadzieścia lat zanim zaczął robić to z przyjemnością. Poniżej znajdziesz listę najistotniejszych porad, których zastosowanie pozwoli ci otrzymać owację na stojąco.
Na podstawie „How to Get a Standing Ovation” Guya Kawasaki.
Propagowana przez Guya Kawasaki zasada 10/20/30 jest genialna w swojej prostocie. Prezentacja biznesowa dla inwestorów powinna składać się z dziesięciu slajdów, trwać nie dłużej niż dwadzieścia minut i wykorzystywać czcionki o rozmiarze nie mniejszym niż trzydzieści punktów. Reguła ta dotyczy praktycznie każdej prezentacji mającej na celu osiągnięcie porozumienia – na przykład w sprawie inwestycji kapitałowych, kontraktu na sprzedaż wyrobów lub usług, współpracy między firmami itp.
Dziesięć jest optymalną liczbą slajdów w prezentacji, ponieważ normalna istota ludzka nie jest w stanie przyswoić większej liczby koncepcji, pojęć lub idei podczas jednego spotkania. Jeśli nie potrafisz opisać swojej firmy za pomocą dziesięciu slajdów, to być może nie przemyślałeś jeszcze wszystkiego do końca. Poniższa lista zawiera dziesięć tematów, które zwykle najbardziej interesują inwestorów:
Powinieneś być przygotowany do przedstawienia swoich dziesięciu slajdów w ciągu dwudziestu minut. Oczywiście zwykle na spotkanie z tobą jest zarezerwowana cała godzina, ale większość z nas używa laptopów z systemem Windows i walka w celu zmuszenia ich do współpracy z projektorem nierzadko wypełnia te pozostałe czterdzieści minut. Nawet jeśli strona techniczna nie sprawia kłopotów, zapewne niektórzy uczestnicy spotkania spóźnią się, a inni będą musieli wyjść wcześniej. Jeśli zaś zdarzy ci się przedstawiać swoją prezentację w doskonałym świecie, to zrobisz to w dwadzieścia minut, a czterdzieści pozostanie na dyskusję.
Większość prezentacji biznesowych zawiera slajdy z tekstem zapisanym czcionką o rozmiarze dziesięć punktów. Na każdym slajdzie wciśnięte jest jak najwięcej treści, a prezenter odczytuje tekst linia po linii. Jednakże już po chwili audytorium zaczyna orientować się, że ty tylko czytasz i ludzie zaczynają skupiać się na tym, co jest dalej napisane. A ponieważ czytają szybciej, niż ty mówisz, następuje rozsynchronizowanie prezentera i odbiorców.
Są dwa powody, dla których autorzy prezentacji używają małych czcionek – po pierwsze, ponieważ nie orientują się dostatecznie dobrze w przedmiocie prezentacji, a po drugie, ponieważ myślą, że im więcej tekstu, tym bardziej przekonywujący slajd. Mówiąc krótko i dosadnie jest to totalna głupota. Zmuś się do wykorzystywania czcionek o rozmiarze nie mniejszym niż trzydzieści punktów. Gwarantuję, że twoje prezentacje będą lepsze, bo zmusi cię to do wyłuskania rzeczy najistotniejszych i przygotowania się do dobrego ich wytłumaczenia. Jeśli „trzydzieści punktów” wydaje ci się zbyt sztywną regułą, mam dla ciebie algorytm obliczenia optymalnego rozmiaru czcionki: podziel wiek najstarszego, obecnego na sali widza przez dwa.
Jeśli chcesz przeczytać więcej artykułów na temat sztuki tworzenia i przedstawiania wspaniałych prezentacji, zajrzyj na stronę Presentation Zen.
Na podstawie „The 10/20/30 Rule of PowerPoint” Guya Kawasaki.