Co się liczy w działaniu? Szybkość czy prędkość? Żeby rozstrzygnąć ten – tylko pozornie wydumany – dylemat, musimy się cofnąć do szkoły podstawowej. Prędkość to taka strzałka (mądrze nazywana wektorem), która symbolizuje ruch jakiegoś punktu w przestrzeni. Ta strzałka wskazuje kierunek (a właściwie kierunek i zwrot), w którym ten punkt się porusza, a jej długość symbolizuje szybkość, z jaką to robi. Wynika z tego, że nie wystarczy tylko duża szybkość, żeby dotrzeć do celu. Równie ważny, a może nawet ważniejszy jest właściwy kierunek ruchu.
Tag: motywacja
Nie ma takiej rury, czyli skąd się bierze pewność siebie?
Jakiś czas temu zdradziłem ci sposób na tremę według The Beatles. Trema rodzi się zwykle w przestrzeni wyjałowionej z pewności siebie. Mnóstwo ludzi cierpi na tę dolegliwość. Niektórzy kołczowie sprzedają im bajeczkę, że pewność siebie wynika z wiary we własny sukces. Tymczasem inni uważają, a ja się z nimi zgadzam, że powód jest wręcz przeciwny.
Czy trening czyni mistrza?
Powiedzenie „trening czyni mistrza” brzmi znakomicie i świetnie motywuje ludzi do wzmożonych, systematycznych wysiłków. Nie wszyscy oczywiście stają się mistrzami, ponieważ w grę wchodzi jeszcze kwestia predyspozycji. Ale też wiele utalentowanych osób mimo ogromnego wysiłku nie osiąga poziomu, na który potencjalnie byłoby je stać. Dlaczego? Dlatego, że powiedzenie „trening czyni mistrza” nie mówi całej prawdy.
Wolność
Oglądałem ostatnio niemiecki serial (czarną komedię) pod tytułem „Achtsam Morden”, czyli „Murder Mindfully”, czyli „Zabijaj uważnie”. Choć nauka uważności jest tam przedstawiona przewrotnie, bardzo spodobała mi się definicja wolności, którą w jednym z odcinków coach Joschka Breitner przekazał swojemu uczniowi Björnowi Diemelowi. Oto ona: