Tag: maksymy

Tyle do niezrobienia!

„Przyzwyczaj się do tego, że masz OLBRZYMIĄ listę rzeczy, których nie robisz.” – David Allen, twórca metody Getting Things Done (GTD)

Po co?

Po to, żebyś mógł się skupić na tym, co naprawdę jest najważniejsze. Na tym, co chcesz doprowadzić do końca, a nie tylko zacząć.

Jest wiele rzeczy, które wydają się ważne, ale wcale takie nie są. Błyszczą, przyciągając twój wzrok, ale gdy po nie sięgniesz, okazują się tylko okruchami potłuczonej butelki albo sreberkiem, w które kiedyś świstak zapakował czekoladę.

Długa lista „Może Kiedyś” to z jednej strony świadectwo twojej kreatywności, ale z drugiej dowód na to, że umiesz skoncentrować wysiłki na głównym kierunku swojego życiowego uderzenia. W ten sposób jesteś w stanie przełamać linię oporu rzeczywistości i dokonać rzeczy nieosiągalnych dla ludzi próbujących złapać wiele srok za ogon i tyleż wróbli na dachu.

Powodzenia!

Umowa „Może Kiedyś”

Kategoria „Może Kiedyś” jest moim zdaniem jednym z najlepszych elementów metody Getting Things Done (GTD) Davida Allena. Na liście „Może Kiedyś” gromadzisz wszystkie pomysły, na których realizację nie masz w najbliższym tygodniu czasu lub ochoty, a o których nie chciałbyś zapomnieć.

Dzięki „Może Kiedyś” odciążasz swój mózg od pamiętania o szczegółach swoich marzeń i przyszłych planów i pozwalasz mu się skupić na działaniach prowadzących do tego, co chcesz osiągnąć w pierwszej kolejności.

Ostatnio David Allen zasugerował, że każdy powinien „podpisać” swego rodzaju umowę z kategorią spraw „Może Kiedyś” – umowę o następującym brzmieniu:

Nie podejmę żadnych działań w celu realizacji jakiejkolwiek sprawy znajdującej się na mojej liście „Może Kiedyś”. Mogę jedynie regularnie ją przeglądać, żeby ocenić, czy coś się nie zdezaktualizowało lub czy coś nie zasługuje na aktywację (czyli przeniesienie na listę Projekty).

To mi się podoba!

Dlaczego?

Ponieważ, jak to lubi podkreślać David Allen:

„Tylko wtedy możesz ze spokojem czegoś nie robić, jeśli wiesz, że możesz tego nie robić.”

Szczególnie niebezpieczne jest mieszanie aktywnych Projektów z dodatkowymi pomysłami typu „Może Kiedyś”. Prowadzi to do paraliżu wykonawczego lub do niedotrzymywania terminów na skutek rozszerzania zakresu przedsięwzięcia (po angielsku zjawisko to określane jest mianem „feature creep” czyli „rozpełzanie się funkcjonalności”).

Rada na dziś?

Najpierw zrób coś wystarczająco dobrze, a dopiero potem to udoskonalaj!

Wszystko będzie dobrze

„Istnieją tylko dwa dni w roku, w których nic nie może być zrobione. Jeden nazywamy „wczoraj”, a drugi „jutro”. „Dzisiaj” jest właściwym dniem, aby kochać, wierzyć i żyć pełnią życia.” – Dalajlama

„Uważaj na siebie, ale nie przegap życia.” – Krzysztof Wysocki

„Jeśli coś ma swój początek, ma też i koniec. Pogódź się z tym, a wszystko będzie dobrze.” – Budda