Tag: lektury

A bo oni

„Plan pozytywnego działania” Napoleona Hilla jest skarbnicą wielu dających do myślenia spostrzeżeń. Oto jedno z nich:

Cudze błędy są kiepską wymówką dla twoich własnych.

Niezależnie od merytorycznej oceny poczynań obecnych władz Rzeczpospolitej Polskiej jedna rzecz budzi mój niesmak. Na każdą krytykę swojego postępowania przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości odpowiadają „a bo oni (czyli Platforma Obywatelska) też to robili!”.

Jest taka scena w serialu „Czterej pancerni i pies”, kiedy to dowódca czołgu powstrzymuje Janka i Gustlika przed wymierzeniem folksdojczowi sprawiedliwości. Przed samosądem. Olgierd woła wtedy:

Kapral Jeleń! Kapral Kos! Chcecie być do nich podobni?

I ma rację!

Bo nienawiść i chęć odwetu są zaraźliwe.

Nie da się naprawić świata, stosując zgniłe metody, za pomocą których ten świat zepsuto.

A ty jak sądzisz?

Czy według ciebie cel uświęca środki?

Niedostrzeganie

W książce „The Way We’re Working Isn’t Working” Tony’ego Schwartza znalazłem następujące spostrzeżenie spisane przez Daniela Golemana zainspirowanego przez psychiatrę R. D. Lainga:

Zakres tego, co myślimy i czynimy,
Jest ograniczony tym, czego nie dostrzegamy.
A ponieważ nie dostrzegamy tego,
Że nie dostrzegamy,
Niewiele możemy zrobić,
Żeby zmienić ten stan rzeczy,
Dopóki nie dostrzeżemy,
Jak nasze niedostrzeganie
Kształtuje nasze myśli i czyny.

A ty?

Czy dostrzegasz wpływ swojego niedostrzegania na to, co myślisz i robisz?

Marzenie pracownika

Ten wpis powstał pod wpływem lektury książki Stana Slapa „Bury My Heart at Conference Room B. The Unbeatable Impact of Truly Commited Managers”.

Marzenie pracownika

  • Chciałbym, żeby moja praca była zgodna z wyznawanymi przeze mnie zasadami i przekonaniami.
  • Chciałbym być szanowany.
  • Chciałbym móc samodzielnie odpowiadać za powierzone mi obowiązki.
  • Chciałbym, żeby moja praca była potrzebna, miała sens i sprawiała, że świat staje się lepszy, a nie gorszy.
  • Chciałbym mieć powód, żeby wierzyć w to, co robię.

Czy ty też masz takie marzenia?

Myślę, że dotyczą one nie tylko pracowników, ale również kierowników, dyrektorów, prezesów i właścicieli firm.

Pomyśl, jakie Najbliższe Działanie powinieneś podjąć, żeby twoje marzenia miały szansę stać się rzeczywistością.

Katalog wymówek

Zastanów się, czy korzystasz z którejś z niżej wymienionych wymówek, żeby usprawiedliwiać swój brak działania i sukcesów.

  • Myślę, że byłbym szczęśliwszy i odniósłbym większe sukcesy w życiu, gdyby moi rodzice dali mi lepsze wskazówki (albo wsparcie finansowe, albo emocjonalne, albo więcej czułości, albo własny pokój, albo samochód na szesnaste urodziny).
  • Nie mogę być kimś innym, niż jestem, ponieważ tak zostałem wychowany.
  • Mój brak wykształcenia (albo marni nauczyciele, którzy mnie uczyli, albo szkoła do której uczęszczałem) stanowił główny hamulec mojej kariery.
  • Za brak postępów w moim życiu i/lub karierze winę ponosi wyłącznie mój tata (albo mama, albo obydwoje, albo żona/mąż, albo dziewczyna/chłopak, albo dzieci, albo rodzeństwo).
  • Mój szef (albo nauczyciele, albo współpracownicy) nie dostrzega mojego olbrzymiego potencjału.
  • Mój szef dostał swoje stanowisko, podlizując się prezesowi, a nie dlatego, że jest szczególnie utalentowany.
  • Ciągle mnie dyskryminują, ponieważ jestem [wybierz jedną z możliwości: czarny, biała, blondynką, nie blondynem, Latynosem, Arabem, Indianką, Azjatką, kobietą, mężczyzną, gejem, nie gejem, Żydem, nie Żydem, nieatrakcyjna, zbyt atrakcyjny, za młoda, za poważny, za stara, za gruby, za chuda, za mały, za wysoka, niekumaty, obdarzona zbyt dużym lub zbyt małym biustem, po nieodpowiedniej szkole, bez MBA, po MBA, zbyt seksowna, nie dość seksowny, inteligentniejsza od nich i mi zazdroszczą, posiadaczem fantastycznej bryczki, z ubogiej dzielnicy, nierozumiany, zbyt bezpośrednia, niewystarczająco bezpośredni].
  • Zdaję sobie sprawę, że gdyby prawda wyszła na jaw, ludzie by się mnie bali, i dlatego nie osiągnąłem tego wszystkiego, czego pragnę.
  • Chociaż nie lubię tego, co robię, jestem zbyt stary, żeby spróbować czegoś innego. To byłoby zbyt niebezpieczne.
  • Mojemu [wybierz jedną z możliwości: bratu, siostrze, przyjacielowi, współpracownikowi, koledze z pokoju w akademiku, najlepszemu przyjacielowi] udało się, ponieważ był [bogatszy, przystojniejszy, dzieckiem bogatszych rodziców, w bliższych stosunkach z szefem, bardziej bezpruderyjny, agresywniejszy, większym szczęściarzem] niż ja.
  • Większość ludzi, z którymi pracuję, to idioci. Jestem tu najinteligentniejszy i gdybym to ja prowadził tę firmę, wszystko byłoby zapięte na ostatni guzik.
  • Gdyby ludzie mnie lepiej rozumieli, zdaliby sobie sprawę, do czego jestem zdolny.
  • Ludzie sukcesu doszli do czegoś, ponieważ mieli bogatych rodziców [krewnych, przyjaciół], którzy im pomogli.
  • Życie jest jak loteria – niektórzy są po prostu szczęściarzami i wygrywają.
  • Na razie tylko „wytapiam czas” w pracy, dopóki nie wezmę się kiedyś za to, co naprawdę lubię i w czym jestem dobry. (Ta wymówka jest szczególnie kiepska, jeśli jesteś już po czterdziestce.)
  • Kiedy opowiadam ludziom historię mojej pracy zawodowej, muszę im też wyjaśniać, jakie czynniki uniemożliwiały mi odniesienie większego sukcesu (na przykład: mój ostatni szef mnie nie lubił, moi współpracownicy czuli się przeze mnie zagrożeni, firma była porąbana, dali mi niewłaściwe stanowisko, byli na skraju bankructwa, a ja pojawiłem się za późno, żeby ich uratować itp.).
  • [Wybierz jedną z możliwości: palę, uprawiam hazard, zbyt dużo piję, biorę narkotyki, wiążę się z niewłaściwymi ludźmi, jem za dużo i tyję, zdradzam partnera], ponieważ lubię tak żyć i nikomu nic do tego.
  • Kiedyś ktoś zrozumie, jaki jestem utalentowany, i moje życie się odmieni.
  • Nic się już nie zmieni, ponieważ życie jest niesprawiedliwe i tylko wybrani dostają swój kawałek tortu. Ja po prostu nie jestem jednym z nich.
  • Nic ode mnie nie zależy.

[Tim O’Leary, „Warriors, Workers, Whiners & Weasels”, s. 162-164]