Jeśli interesujesz się inwestycjami, z pewnością wielokrotnie spotkałeś się z zastrzeżeniem, że „to nie jest porada inwestycyjna”. Blogerzy, celebryci i zwykli naganiacze używają tej formułki, żeby wymknąć się spod czujnego oka organów nadzoru nad rynkami finansowymi. Moja porada jest poradą inwestycyjną, ale dotyczy jedynie zdrowego rozsądku, a nie rekomendacji, w co inwestować. Oto ona:
Tag: finanse
Budżet nie jest miarą sukcesu!
Politycy prześcigają się w deklaracjach, ile to pieniędzy przeznaczą na obronność, służbę zdrowia czy swoje limuzyny. No nie, z tym ostatnim to przesadziłem. Ale „procenty” na obronność i zdrowie to temat wiecznie żywy podczas debat politycznych. Tymczasem to nie ilość wydanych pieniędzy jest miarą sukcesu, ale skuteczność ich wydawania. Zaczynam podejrzewać, że nikt oprócz Elona Muska i mnie tego nie rozumie…
Bogaty czy zamożny?
Chciałbyś być bogaty czy zamożny? Być może dziwi cię to pytanie, ponieważ terminy „bogactwo” i „zamożność” bardzo często używane są zamiennie. W wielu słownikach występują jako synonimy. Inne słowniki sugerują zaś, że człowiek zamożny to biedniejszy kolega bogacza. Papier przyjmie wszystko, jednak moim zdaniem różnica między bogactwem a zamożnością jest inna. Uważam, że zdecydowanie lepiej jest być człowiekiem zamożnym niż bogatym. Dlaczego?
Będzie pan niezadowolony!
Nie, to nie będzie artykuł o niesolidnych budowlańcach, remontowcach i nierzetelnych usługodawcach wszelkiej maści. Dziś chcę zwrócić twoją uwagę na pewien ciekawy fenomen psychologiczny, który psuje całą zabawę w inwestowanie pieniędzy na giełdzie. Ten fenomen polega na tym, że co by się nie działo, zawsze możesz być niezadowolony.