Tag: decyzje

Na co się zgadzasz, co odrzucasz?

Dan Fernandez podzielił się na forum Twittera następującą refleksją:

„Na co się w życiu zgadzam? A jeśli się na coś zgadzam, to co w konsekwencji odrzucam?”

Odpowiedziałem mu odwrotnością jego stwierdzenia:

„Co w życiu odrzucam? A jeśli coś odrzucam, to na co się w konsekwencji zgadzam?”

Myślę, że to ważne pytania, nad którymi warto się zastanowić. Na przykład:

  • Jeśli poświęcam cały swój czas na naukę, to jakich doświadczeń młodości nie mam szansy zaznać?
  • Jeśli nie uczę się, tylko siedzę cały czas przed komputerem, to w jakim towarzystwie będę musiał spędzić swoje dorosłe życie?

Przemyśl te sprawy. Mam nadzieję, że znajdziesz na to chwilę czasu.

Prosto do celu

Są osoby, które uważają, że satysfakcja z osiągnięcia danego celu jest proporcjonalna do trudności prowadzącej do niego drogi. Nie zgadzam się z tym podejściem. Oczywiście warto sobie wyznaczać cele, które wymagają wysiłku i pokonywania własnych słabości, jednak głupotą jest chodzenie po krzaczorach, kiedy do mety prowadzi malownicza nadmorska promenada. Bardzo często ludzie, bojąc się „łatwych zdobyczy”, rezygnują z wielu radości, ponieważ uważają, że to, co przychodzi łatwo, jest niewiele warte.

W ramach pobytu w Kalifornii, zrealizowałem jeden ze swoich celów życiowych: „zobaczyć Wielki Kanion”. Można to było zrobić na wiele trudnych i męczących sposobów, ale ja po prostu z San Francisco poleciałem samolotem do Las Vegas (po raz kolejny polecam linie Virgin America), a tam wziąłem udział w wycieczce śmigłowcem (polecam Maverick Helicopters) ponad jeziorem Mead, zaporą Hoovera, Wielkim Kanionem, rzeką Kolorado i bezkresnymi, górzystymi pustyniami Nevady i Arizony. Śmigłowiec wylądował na dnie Kanionu, w miejscu, do którego dojście trwa prawie cały dzień, a z którego widoki są doprawdy oszałamiające.

Czuję ogromną satysfakcję z osiągnięcia tego celu i olbrzymie zadowolenie z wybranego sposobu realizacji tego zamierzenia. Z pewnością wiele osób powie „eee tam, co to za turystyka, nic się nie powspinałeś”, ale dla mnie ta opinia nie ma znaczenia, ponieważ ja nie lubię łazić na piechotę po spalonych słońcem, jałowych skałach. Moim celem było poczucie ogromu tego niezwykłego tworu natury i szybkie dotarcie do miejsc, których większość pieszych, a nawet zmotoryzowanych turystów nigdy nie zobaczy.

Cel zrealizowany. Satysfakcja ogromna. Sposób realizacji adekwatny do celu.

Pamiętaj! Nie włączaj swojego komplikatora, bo „tak wypada”. Wypadają, to nieleczone zęby!

Wolisz 50 czy 60 złotych?

Gdybym spytał cię, czy wolałbyś, bez żadnych zobowiązań, dostać ode mnie 50 złotych dziś czy 60 złotych za miesiąc, to co byś wybrał?

Zapewne tak jak większość ludzi wziąłbyś dziś 50 złotych i nie zastanawiał się dłużej nad tym problemem. „Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu” – mówi stare przysłowie.

Gdybym zaś spytał cię, czy wolałbyś, bez żadnych zobowiązań, dostać ode mnie 50 złotych za 12 miesięcy czy 60 złotych za trzynaście, to co byś wybrał?

Większość ludzi wybiera w takim przypadku 60 złotych za trzynaście miesięcy. Obserwacja ta dowodzi, że umysł ludzki nie opiera się w swoim rozumowaniu na czystej arytmetyce, lecz uwzględnia cały życiowy bagaż emocjonalny, który podpowiada mu, iż przez rok wiele może się wydarzyć, więc różnica między dwunastoma a trzynastoma miesiącami jest niewielka. A to nieprawda, różnica jest taka sama jak w pierwszym przypadku.

Dlatego warto opierać swoje decyzje finansowe na suchych wyliczeniach, a nie na okraszonych emocjami przeświadczeniach. Pamiętaj o tym, zanim wybierzesz się do banku po „korzystny” kredyt świąteczny. Jest on z pewnością korzystny, ale nie dla ciebie.

Decyzja = wybór + plan

Czy wiesz, czym różni się decyzja od wyboru? Planem.

Decyzja to wybór, do którego dodałeś plan realizacji.

Sam wybór nie wskaże ci sposobu realizacji twoich zamierzeń.

Musisz wiedzieć, kto zrobi co na kiedy.

Zasada ta obowiązuje zarówno w przypadku decyzji, co ma być dziś na obiad (ktoś musi kupić składniki i przygotować potrawy na określoną godzinę), jak i w przypadku decyzji związanych z organizacją Mistrzostw Europy w piłce nożnej (ktoś musi w terminie zbudować stadiony, autostrady i linie kolejowe oraz zrealizować inne elementy tego przedsięwzięcia).

Zatem, dla utrwalenia dzisiejszej lekcji, powtórzmy wszyscy chórem jeszcze raz:

Decyzja = wybór + plan (kto zrobi co na kiedy)