Tag: decyzje

Jak wybrać gimnazjum?

Uczniowie szóstych klas szkoły podstawowej oraz ich rodzice stają właśnie przed problemem wyboru gimnazjum, czyli miejsca, w którym młodzież będzie przez kolejne trzy lata, dzień w dzień przetrzymywana, żeby nie włóczyła się po ulicach i galeriach handlowych.

Oto mój prosty, niezawodny i sprawdzony sposób wyboru takiej, kolejnej w życiu młodego człowieka, placówki nauczania zbiorowego.

Sposób niewymagający chodzenia na dni otwarte, przeszukiwania internetu i zasięgania opinii innych autorytetów niż ja.

Nie zwracaj uwagi na rady typu: Przed podjęciem starannie przemyślanej decyzji, rodzice wraz z dzieckiem powinni przeanalizować wszystkie plusy i minusy szkoły. Powinni bardzo dokładnie przyjrzeć się ofercie edukacyjnej oraz porozmawiać ze znajomymi, którzy uczęszczają do tej szkoły. Decyzja o wyborze gimnazjum może rzutować na kolejne decyzje związane z wyborem liceum i dalszą edukacją.

Pamiętaj, że decyzja o wyborze gimnazjum może rzutować na dalsze losy młodego człowieka, ale wcale nie musi. Jakże często znacznie poważniejsze konsekwencje wynikają z decyzji o przebiegnięciu przez ulicę na czerwonym świetle lub skoku na główkę z pomostu nad jeziorem.

Zatem, do rzeczy. Oto moja rekomendacja:

Weź pod uwagę tylko dwa kryteria wyboru gimnazjum:

  1. Odległość od domu. Szkoła powinna znajdować się jak najbliżej miejsca zamieszkania, żeby uczeń nie tracił czasu na dojazdy, nie narażał się na związane z nimi niebezpieczeństwa i mógł na przerwie skoczyć po zeszyt z pracą domową, który zostawił na blacie w kuchni.
  2. Towarzystwo. Jeśli uczeń należy do paczki złożonej z fajnych i w miarę rozsądnych kumpli, powinien pójść do nowej szkoły razem z nimi, żeby ograniczyć lub całkiem wyeliminować stres związany ze zmianą środowiska. A jeżeli kumple są niefajni, zmiana szkoły może służyć naprawie tej niezręcznej sytuacji. Będzie trudniej, ale przecież lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć…

A renoma szkoły?

To bardzo marny wskaźnik.

Nawet w najgorszej szkole można trafić na wspaniałego nauczyciela i nawet w najlepszej – na durnia. Wybierając szkołę, nie wiesz, kto ci się dostanie.

Ja w sprawie szkoły ponadpodstawowej przekonałem rodziców następującym argumentem: „będę miał bliżej na boisko, żeby pograć w piłkę”. I cieszę się, że zgodzili się na mój wybór, bo i w piłkę pograłem, i w zespole rockandrollowym poszarpałem druty, i poznałem nauczyciela matematyki, który później stał się jednym z pionierów polskiego rynku finansowego, i… patrząc z perspektywy, wyszedłem na ludzi, choć moja szkoła nigdy nie gościła na czele edukacyjnych rankingów.

Co ma być, to będzie – nie przejmuj się i wyłącz komplikator!

Życzę ci dobrego, bezstresowego wyboru!

Konkurs „Zdecyduj,” – rozwiązanie

Oto plakat konkursowy w całości:

Konkurs Zdecyduj - rozwiązanie

Rację miał herrhrupek, pisząc, że plakat ten zachęca do wyboru, jak będzie wyglądała twoja kara… Skąd on to wiedział?

Przyznam, że wizerunek tego eleganckiego mężczyzny cieszącego się odbywaniem kary pozbawienia wolności w domowych pieleszach pod nadzorem elektronicznego gadżetu budzi moje mieszane uczucia. Z jednej strony nie jestem zwolennikiem społecznej zemsty na przestępcach, ale z drugiej strony… Czy okres kary powinien być tak promienny, jak to pokazano na plakacie? Czy w ogóle można to jeszcze nazwać karą?

Dla mnie „kara” powinna polegać na naprawieniu wyrządzonej szkody (bezpośrednio lub pośrednio) albo, gdy stało się coś nieodwracalnego, na wykonaniu czegoś pożytecznego, a nie na byczeniu się w domu przed telewizorem z bransoletką na nodze. Mówimy oczywiście o występkach zagrożonych karą pozbawienia wolności do jednego roku.

Na przykład podpalacze warszawskiej tęczy na Placu Zbawiciela powinni zostać skazani na karę jej udekorowania ślicznymi kolorowymi kwiatkami…

To tyle na temat oficjalnego przesłania tego dziwnego plakatu.

A teraz wyniki konkursu.

Po pierwsze serdecznie dziękuję wszystkim komentatorom za udział w tej zabawie. Jestem pod wrażeniem Waszej kreatywności!

Już chciałem przyznać główną nagrodę toni za odpowiedź: „Z zegarkiem firmy Blacktime uporządkujesz całe swoje życie.”, ponieważ lubię tworzenie wirtualnych bytów, ale niestety nie odpowiada ona na pytanie konkursowe, które brzmiało:

Zgadnij, do podjęcia jakiej decyzji jesteś w ten sposób zachęcany.

Wyróżnienie w postaci mojego uznania przyznaję serii propozycji zgłoszonych przez rozawigeland369. Szczególnie podoba mi się: „Ogolić się czy założyć pasujący do zarostu zegarek?”.

Wyróżnienie w postaci mojego uznania oraz wszechświatowej, bezstresowej sławy przyznaję serii propozycji zgłoszonych przez cpc6-croy22-2-0-cust442.19-2.cable.virginm.net z: „Czy to już czas zrobić pranie?” na czele.

Natomiast główną nagrodę w postaci mojego uznania, wszechświatowej, bezstresowej sławy oraz książki Davida Allena „Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności” zdobywa Ishikawa za:

„Używasz zwykłego proszku czy ‚GTD do Białego’?”

Serdecznie gratuluję udanego podkreślenia skuteczności GTD w domu i w zagrodzie na polu higieny i w służbie skuteczności działania! Jeśli chcesz otrzymać książkę, prześlij mi pocztą elektroniczną adres fizyczny, na jaki mam ją wysłać.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom konkursu i życzę Wam, żebyście nigdy nie musieli zastanawiać się nad podjęciem decyzji, której dotyczy ten plakat.

Konkurs „Zdecyduj,”

Oto plakat, który ostatnio przyciągnął moją uwagę:

Konkurs Zdecyduj

Zgadnij, do podjęcia jakiej decyzji jesteś w ten sposób zachęcany.

W komentarzu do niniejszego wpisu podaj swoją odpowiedź i poczekaj do czwartku. Wówczas zamieszczę zdjęcie całego plakatu i ogłoszę zwycięzcę.

A wygra ta osoba, która zgadnie najciekawiej. Nie najtrafniej, ale właśnie, w mojej, subiektywnej ocenie, najciekawiej.

Co wygra?

Nagrodę, która składa się z trzech elementów:

  • mojego uznania;
  • wszechświatowej, bezstresowej sławy;
  • książki Davida Allena „Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności”.

Powodzenia!

Kill Decision – psychologia i polityka

A oto kolejne cytaty z książki „Kill Decision” Daniela Suareza. Tym razem dotyczące kondycji rodzaju ludzkiego.


„Jeszcze jedno.” Pułkownik zamilkł, żeby podkreślić wagę słów. „Twoim zadaniem jest wykonanie tej misji bez względu na to, dokąd cię ona doprowadzi. Nawet jeśli otrzymasz rozkaz jej wcześniejszego zakończenia. Musisz uparcie dążyć do celu i do niego dotrzeć. Rozumiesz?”
Odin skinął głową. „Tak jest. Myślę, że rozumiem.”

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 344)


Strickland był zawsze najzdolniejszym uczniem w swojej szkole średniej, ale gdy zaczął studia na uniwersytecie Stanforda, nagle spadł na koniec stawki. To było jak pływanie we wzburzonej wodzie – ciągła walka, żeby nie utonąć w powodzi wiedzy, kiedy dla innych było to łatwe. Albo przynajmniej wydawało się łatwe.

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 660)


„Czy naprawdę sądziłeś, że możemy po prostu bombardować inne kraje pociskami, zabijając ludzi z powietrza bez żadnych konsekwencji? Złamałeś międzynarodowe prawo, a teraz się dziwisz!”

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 1328)


Dziecięce doświadczenia nauczyły ją przede wszystkim jednej rzeczy: że świat nie jest wypełniony zagrożeniami. Czasami bywa niebezpiecznie, ale nie jest to normą. Wspólny mianownik, który dostrzegła we wszystkich kulturach, stanowił fakt, że w większości ludzie są przyzwoici i chcą jedynie w spokoju wychowywać swoje dzieci. To pragnienie łączy nas wszystkich.
Z tego powodu powszechne przerażenie, którego ostatnio doświadczała Ameryka, wprawiało ją w osłupienie. Czuła się jak ktoś, kto powrócił z długiej, inspirującej wyprawy i odkrył, że jego stary przyjaciel popadł w paranoję. Z trudem poznawała kraj, którym stała się Ameryka.

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 1553)


Ludzie Zachodu z troską pochylali się nad cierpieniem mnożących się populacji krajów Trzeciego Świata, ale Odin wiedział, że Matka Natura nie należy do tych nadopiekuńczych. W rzeczywistości mogła uważać stabilne społeczeństwa cywilizacji zachodniej za porażkę – gwałt na pierwotnym porządku rzeczy. Natura pożądała tylko jednego: spłodzenia przez każde stworzenie potomstwa zdolnego do przeżycia. Gdy to zrobisz, jesteś genetycznie martwy. Natura nie ma dla ciebie innych zadań. Twój wydłużony czas życia, twoja biografia i twoja kolekcja figurek porcelanowych tylko niepotrzebnie zajmują miejsce we wszechświecie. Na skutek jakiegoś kosmicznego żartu prawie cały obszar ludzkich doświadczeń stoi w sprzeczności ze światem biologicznym.

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 1764)


W Wietnamie trzeba było zużyć średnio 50 tysięcy pocisków, żeby wyeliminować jednego żołnierza Wietkongu.

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 1867)


„Prawdę powiedziawszy, dziwię się, że jeszcze ktoś zadaje sobie trud protestowania na ulicach. Do tego potrzeba tak wielu ludzi.”
Marta spiorunowała go wzrokiem.
Podniósł palec do góry, podszedł do swojej skórzanej teczki od Diora i wyjął z niej iPada. Kilkoma kliknięciami wyświetlił na nim mapę stolicy upstrzoną tysiącami zgrupowanych gdzieniegdzie czerwonych kropek. „Popatrz, dane o położeniu telefonów komórkowych wykazują bardzo mało anomalii, jak na tę porę i pogodę. Tak samo jest w praktycznie wszystkich głównych ośrodkach miejskich kraju. Statystyki obniżyły się o sześć punktów procentowych od czasu rozpowszechnienia w sieci informacji o warsztacie w Karaczi i nadal opadają. Jeśli ludzie protestują, to na pewno nie robią tego na ulicach.” Zakreślił palcem koło nad kilkoma skupiskami kropek. „Kilka potencjalnych ognisk sprzeciwu w Portland i Austin, ale grupowanie chmury tagów związanych z buntem w mediach społecznościowych umieszcza nas w obszarze działania reguły trzech sigm, co oznacza, że około 68% wartości leży w odległości mniejszej niż jedno odchylenie standardowe od średniej.” Clarke przypatrywał się protestantom na placu McPhersona. „Znaczy, wszystko jest w normie. Nie przejmowałbym się nimi – nie są rzeczywistością. Stanowią jedynie wyjątek w statystykach.”
Patrzyła w dół na tłum bez przekonania. „Jesteś dyrektorem do spraw mediów społecznościowych i twoim zadaniem jest tłumić to gówno, a tymczasem pod moimi oknami muszę obserwować demonstrację z wrogimi hasłami na transparentach.”
„Jeśli ci to polepszy humor, zrób to po staremu. Niech twój człowiek wynajmie kilkunastu narkomanów na dworcu kolejowym, żeby przyłączyli się do protestu. Paru brudnych, budzących przerażenie ludzi wrzeszczących przed kamerami stacji telewizyjnych całkowicie odwróci przesłanie przekazu w oczach pokolenia Baby Boomers. Albo po prostu zignoruj to. To, co dzieje się na ulicach, przestało już mieć jakiekolwiek znaczenie.”

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 1459)


Nagle zobaczyła, że Foxy gapi się na nią. „Dobrze się czujesz, Profesorko?”
„Ktoś właśnie zburzył cały mój świat.” Wzruszyła ramionami. „Czuję się świetnie, Foxy. Po prostu wspaniale.”
Skinął głową. „Poradzić ci coś?”
„Bez urazy, ale nie trzeba.”
„Jednak poradzę ci. Właśnie wygrałaś los w najgorszej z możliwych loterii. I tyle. Nie przyczyniłaś się do tego, więc nie skupiaj się na tym, nad czym nie masz kontroli. Takie podejście zawsze dobrze mi służyło.

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 1957)


Pomijając jakieś nieprzewidziane postępy w dziedzinie stosunków społecznych, odczuwalne zagrożenie przemocą jest jedynym czynnikiem trzymającym cywilizację w kupie.

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 3659)


Głos Clarka był pełen niepokoju.
„Marto, potrzebuję ochrony. Ten facet wszedł tu, jakby to była publiczna toaleta. To nie był jakiś amator. Nie wiem, jak przeszedł przez ochronę.”
„Uspokój się. Gdyby chciał cię zabić, już byś nie żył.”

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 5331)


Na tym polega problem ze szpiegującym państwem – gdy raz je stworzysz, będzie już tylko rosło.

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 5407)


W rzeczywistości nie istnieje centralna władza. Są tylko… interesy.

Daniel Suarez „Kill Decision” (Amazon Kindle location 5418)