Tag: biznes

AS #16: Wielki rejs – POLE KAPUSTY

Podcast Biznesu Bez Stresu jest dostępny w Apple Podcasts, Empik Go, Google Podcasts, Spotify oraz YouTube.

WBREJS3A-600x800„Wielki rejs” to cykl czterech artykułów, w których przedstawiam cztery epizody z mojej „służby na pokładzie” WB Electronics – obecnie największej polskiej prywatnej firmy zbrojeniowej. Minęło już wystarczająco dużo czasu, żebym nabrał odpowiedniego dystansu do tych wydarzeń i mógł o nich opowiedzieć. Przeczytaj, jak to się wszystko zaczęło, jakich poświęceń wymagało i co czułem, kiedy po raz ostatni „schodziłem na ląd”. Dziś epizod trzeci pod tytułem: „POLE KAPUSTY”. Miłej lektury!

Czytaj dalej…

AS #15: Wielki rejs – NOCE I DNIE

Podcast Biznesu Bez Stresu jest dostępny w Apple Podcasts, Empik Go, Google Podcasts, Spotify oraz YouTube.

WBREJS2A-600x800„Wielki rejs” to cykl czterech artykułów, w których przedstawiam cztery epizody z mojej „służby na pokładzie” WB Electronics – obecnie największej polskiej prywatnej firmy zbrojeniowej. Minęło już wystarczająco dużo czasu, żebym nabrał odpowiedniego dystansu do tych wydarzeń i mógł o nich opowiedzieć. Przeczytaj, jak to się wszystko zaczęło, jakich poświęceń wymagało i co czułem, kiedy po raz ostatni „schodziłem na ląd”. Dziś epizod drugi pod tytułem: „NOCE I DNIE”. Miłej lektury!

Czytaj dalej…

AS #14: Wielki rejs – TO POCZĄTEK

Podcast Biznesu Bez Stresu jest dostępny w Apple Podcasts, Empik Go, Google Podcasts, Spotify oraz YouTube.

WBREJS1A-600x800„Wielki rejs” to cykl czterech artykułów, w których przedstawiam cztery epizody z mojej „służby na pokładzie” WB Electronics – obecnie największej polskiej prywatnej firmy zbrojeniowej. Minęło już wystarczająco dużo czasu, żebym nabrał odpowiedniego dystansu do tych wydarzeń i mógł o nich opowiedzieć. Przeczytaj, jak to się wszystko zaczęło, jakich poświęceń wymagało i co czułem, kiedy po raz ostatni „schodziłem na ląd”. Dziś epizod pierwszy pod tytułem: „TO POCZĄTEK”. Miłej lektury!

Czytaj dalej…

Nigdy nie sprzedałem banana!

BANAN-150x150Kiedy w mrocznych czasach komuny handlowałem na giełdzie w Hybrydach longplayami (które wtedy były jedynymi nośnikami zachodniej kultury, a teraz są tylko snobistycznymi, winylowymi rarytasami), szybko zorientowałem się, że taki ze mnie sprzedawca jak z kociej dupy trąba. Diagnozę tę potwierdziłem swoimi kolejnymi dokonaniami na słynnej warszawskiej giełdzie komputerowej na Grzybowskiej. To, że jestem introwertykiem, z pewnością mi nie pomagało, ale jeszcze większą przeszkodą było to, że:

Czytaj dalej…