Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku życzę Ci, żebyś jak najrzadziej przewracał oczami – szczególnie podczas wszelkiego rodzaju spotkań rodzinnych i biznesowych. Możesz być znudzony, zirytowany albo załamany tym, co słyszysz, ale ostentacyjne okazywanie tych uczuć jest po prostu nieopłacalne. Zwłaszcza w stosunku do osób, których nie chcesz wykreślić ze swojego życia. Co zatem zrobić, żeby nie przewracać oczami?
Instrukcja obsługi czy obstrukcja usługi?
To, że „nikt nie czyta instrukcji obsługi”, nie może usprawiedliwiać ich podłej jakości! Zastanówmy się wspólnie, po co w ogóle są instrukcje obsługi? Ktoś zgłasza się na ochotnika? Nie, Jasiu, nie po to, żeby nikt się nie przyczepił. Ktoś jeszcze? Nie widzę, nie słyszę, więc podpowiem:
Koniec wieku niewinności AI
Najpierw rodzi się pomysł. Wspaniały pomysł. Potem udaje się ten pomysł wdrożyć. A potem okazuje się, że na tym pomyśle można nieźle zarobić. I tak się kończy jego wiek niewinności. Pomysł przeistacza się w potwora, który sam siebie pożera. Tak było z algorytmem PageRank firmy Google i tak będzie ze sztuczną inteligencją opartą na dużych modelach językowych.
Sposób na tremę według The Beatles
Wiele się mówi o stresie związanym z wystąpieniami publicznymi. Podobno niektórzy bardziej się ich boją niż śmierci. Niezbyt wierzę w te deklaracje, ale niech będzie. W internecie można znaleźć od groma rad, jak sobie radzić z tremą przed występem. Pomagać mają ponoć: wizualizacje, medytacje, słuchanie muzyki i szereg innych magicznych zabiegów, które prezenter powinien sobie zaaplikować. Moim zdaniem jest to leczenie objawów, a nie choroby.