Wreszcie ruszyłem z tym projektem! Całą pierwszą dekadę Biznesu Bez Stresu przenoszę z poprzedniego miejsca tutaj. Dlaczego? Ponieważ tam nie można nic znaleźć! A przecież to archiwum zawiera ponad dwa tysiące wpisów, które przez lata zapewniały Biznesowi Bez Stresu stałe miejsce w pierwszej piątce blogów z kategorii „Biznes i Gospodarka”. Teraz będziesz miał wygodny dostęp do tej obszernej skarbnicy wiedzy!
Kategoria: a-propos
Ile czasują włosy?
Mój niedawny wpis Ile to czasuje? zdobył olbrzymią popularność, ale też obnażył dość powszechne nieporozumienie związane z ograniczaniem liczby posiadanych przedmiotów. Otóż nie chodzi o to, żeby rezygnować ze wszystkiego, ale tylko z tego, co jest niepotrzebne lub nie sprawia właścicielowi osobistej przyjemności. Żeby nie być gołosłownym, postanowiłem wyjaśnić sprawę na przykładzie moich włosów.
Ostatni uśmiech
Pociąg ruszył. Stałem na korytarzu przy otwartym oknie. Wychyliłem się i pomachałem na pożegnanie mojemu tacie. Był sam na peronie małej mazurskiej stacji. Uśmiechnął się do mnie i odmachał z lekkim zawahaniem. Kto by pomyślał, że to był jego ostatni uśmiech, który zobaczyłem?
Ile to czasuje?
„Rzeczy, które masz, w końcu biorą cię w posiadanie.” – powiedział Tyler Durden, bohater filmu „Fight Club”. Kiedy jesteś dzieckiem, chcesz mieć jak najwięcej zabawek. O ich wygląd i sprawność troszczą się twoi rodzice. Dorastasz, ale twój apetyt wcale nie słabnie. Jedynie zabawki są coraz kosztowniejsze i na ciebie spada odpowiedzialność za ich utrzymanie.