To, że „nikt nie czyta instrukcji obsługi”, nie może usprawiedliwiać ich podłej jakości! Zastanówmy się wspólnie, po co w ogóle są instrukcje obsługi? Ktoś zgłasza się na ochotnika? Nie, Jasiu, nie po to, żeby nikt się nie przyczepił. Ktoś jeszcze? Nie widzę, nie słyszę, więc podpowiem:
Kategoria: a-propos
Koniec wieku niewinności AI
Najpierw rodzi się pomysł. Wspaniały pomysł. Potem udaje się ten pomysł wdrożyć. A potem okazuje się, że na tym pomyśle można nieźle zarobić. I tak się kończy jego wiek niewinności. Pomysł przeistacza się w potwora, który sam siebie pożera. Tak było z algorytmem PageRank firmy Google i tak będzie ze sztuczną inteligencją opartą na dużych modelach językowych.
Sposób na tremę według The Beatles
Wiele się mówi o stresie związanym z wystąpieniami publicznymi. Podobno niektórzy bardziej się ich boją niż śmierci. Niezbyt wierzę w te deklaracje, ale niech będzie. W internecie można znaleźć od groma rad, jak sobie radzić z tremą przed występem. Pomagać mają ponoć: wizualizacje, medytacje, słuchanie muzyki i szereg innych magicznych zabiegów, które prezenter powinien sobie zaaplikować. Moim zdaniem jest to leczenie objawów, a nie choroby.
