ChatGPT jest świetny. Kapitalnie nadaje się do generowania marketingowego bełkotu zwanego „contentem”. Skąd sztuczna inteligencja posiadła tę umiejętność? To proste! Została nakarmiona terabajtami marketingowego chłamu wypełniającego internet. I się nauczyła. Potrafi pisać o wszystkim, sypiąc ogólnikami i podsuniętymi jej słowami kluczowymi. Bo nafaszerowanie „contentu” słowami kluczowymi jest istotą tej „twórczości”. Ta „twórczość” powstaje nie dla ludzi, tylko po to, żeby zadowolić algorytm Google i wywindować daną witrynę na czoło listy wyników wyszukiwania. Poniższy artykuł, którego nie musisz czytać, tak właśnie został stworzony. Ciekawe, czy dzięki niemu Biznes Bez Stresu stanie się najważniejszym źródłem wiedzy o roli porannej gimnastyki w tworzeniu środowiska pracy wolnego od stresu. :-)
Kategoria: a-propos
Pół roku „Czerwonego kapelusza” – podsumowanie
OK, niecałe pół roku. Pół roku „Czerwonego kapelusza” minie dokładnie za dwa tygodnie, ale ja chcę jak najszybciej podzielić się wynikami jego słuchalności. I przy okazji polecić go do odsłuchania podczas wakacji. Ponownie albo po raz pierwszy. To szczególnie dobra okazja, bo przecież akcja tego opowiadania dotyczy WIELKIEJ WAKACYJNEJ PRZEMIANY bohaterki.
Niepoważni ludzie
W „Sukcesji”, najlepszym (jak dotąd) serialu telewizyjnym XXI wieku, Logan Roy, twórca medialnego imperium Waystar RoyCo, powiedział do swoich dorosłych już, walczących o schedę po nim dzieci: „Kocham was, ale nie jesteście poważnymi ludźmi”. W gruncie rzeczy Logan w ten sam sposób oceniał 99% społeczeństwa. Czy miał rację?
Teraz! Tylko teraz!
W książce „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” przedstawiłem moją definicję teraźniejszości jako płaszczyzny styku przeszłości z przyszłością. Jednak ostatnio usłyszałem zupełnie inną interpretację, czym jest ta nieskończenie krótka chwila, w której spędzamy całe swoje życie.