25 maja 1961 roku Prezydent John F. Kennedy wygłosił przed Kongresem Stanów Zjednoczonych słynne przemówienie, w którym postawił przed amerykańskim narodem zuchwałe wyzwanie. Wszyscy pamiętamy, że celem programu Apollo było wysłanie człowieka na Księżyc i wygranie kosmicznego wyścigu ze Związkiem Radzieckim. Ale zazwyczaj umyka nam drugi element tego wyzwania. Prezydent Kennedy powiedział wówczas:
Autor: Krzysztof Wysocki
„Po prostu kupuj” dla niedowiarków!
Kupiłem w przedsprzedaży kilka egzemplarzy świetnej książki Nicka Maggiulliego „Po prostu kupuj” wydanej w Polsce przez Michała Szafrańskiego. Mimo że przedsprzedaż jeszcze trwa, przesyłka już do mnie dotarła. Natychmiast wręczyłem jeden egzemplarz mojej córce, a ona powiedziała: „O, jaka gruba!”. Potem zajrzała do spisu treści i uradowana stwierdziła: „Na końcu jest podsumowanie! To może wystarczy tylko je przeczytać?”. Oboje się zaśmialiśmy, ale po chwili doszedłem do wniosku, że to jest genialny pomysł! Moja córka wymyśliła znakomitą metodę bezstresowego podarowania „Po prostu kupuj” osobie, która niezbyt lubi grube książki. Albo finanse. Albo jedno i drugie. Już tłumaczę:
Rozwód? Gratulacje!
Usłyszałem niedawno radę, że jeżeli ktoś się rozwodzi, należy mu pogratulować. Myślę, że to logiczne, choć nie każdy jest w stanie taką logikę zaakceptować. Podjęcie decyzji o definitywnym rozstaniu oznacza totalną przebudowę swojego życia i bardzo często konieczność podjęcia trudnych wyzwań i rozwiązania bolesnych problemów. Skoro więc ktoś się na to porywa, to znaczy, że kończący się związek naprawdę mu dopiekł. Czyli należy mu pogratulować, że wreszcie postanowił zerwać krępujący go łańcuch!
Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o indeksowym inwestowaniu pasywnym, ale boisz się zapytać
Na końcu niedawnego artykułu „Pasywna rewolucja, czyli sztuka zyskownego nicnierobienia” zadałem pytanie, czy chcecie się dowiedzieć, jak rozsądnie inwestować swoje oszczędności w całą światową gospodarkę. I to nie tracąc czasu i pieniędzy. Odpowiedzieliście, że chcecie, więc słowo się rzekło, kobyłka u płota. Od razu zaznaczam, że nie jestem doradcą inwestycyjnym, a poniższy tekst ma charakter edukacyjny i zawiera uproszczony obraz tego, co się dzieje na światowych giełdach.