Autor: TesTeq

BBS #0060: Sprzedałem deskę

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

Windsurfing 2010 Koniec Sezonu

Od wielu lat jestem zapalonym windsurferem. Deska była pierwszą rzeczą, która połączyła mnie z moją przyszłą żoną. Kupiliśmy ją na spółkę – przed węzłem małżeńskim była więc deska partnerska. Potem miałem kilka innych desek, ale żonę zawsze tę samą. A teraz sprzedałem deskę! Za bezcen! Dlaczego? Dlatego, że namówił mnie do tego Derek Sivers.

Czytaj dalej…

BBS #0059: W puszce Pandory

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

MUCHAWedług greckiej mitologii Pandora była pierwszą kobietą na Ziemi, ale nie dlatego przeszła do historii. W posagu dostała poniekąd szczelnie zamkniętą puszkę z wszelkimi nieszczęściami tego świata, a że była ciekawską babą, to tę puszkę otworzyła i mamy teraz to, co mamy. Dziś pojęcia „puszka Pandory” używamy w dwóch różnych kontekstach:

Czytaj dalej…

BBS #0058: Skąd się biorą pieniądze?

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

DOLARYDziś w Biznesie Bez Stresu z okazji Dnia Dziecka mam w prezencie dla naszych rezolutnych pociech wierszyk. Nie muszą się go uczyć na pamięć, ale jeśli zrozumieją jego przesłanie i wezmą sobie je do serca, to pozbędą się mnóstwa trosk i sprawią sobie życie wypełnione wieloma radościami!

Czytaj dalej…

BBS #0057: Operacja „NORDPOL”

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

TUNERStali czytelnicy Biznesu Bez Stresu wiedzą, że jestem gorącym zwolennikiem automatyzacji wszelkich działań za pomocą procedur i rytuałów. Ale nawet najlepsze idee są niczym, jeśli się ich z żelazną dyscypliną nie realizuje. I jeśli nie reaguje się na sygnały o tym, że coś jest nie tak. Dziś opowiem Wam o karygodnym przykładzie lekceważenia procedur, które doprowadziło do prawdziwej katastrofy podczas II wojny światowej. O tej pożałowania godnej niekompetencji brytyjskiego wywiadu dowiedziałem się ze świetnej książki Davida Kahna „Łamacze kodów”.

Czytaj dalej…