Miesiąc: Maj 2008

Odczekaj „set” dni

We wpisie sprzed ponad pół roku (Odczekaj 6 miesięcy) podałem sposób na powstrzymywanie się od zakupów pod wpływem impulsu. Tym, którym rada odczekiwania 6 miesięcy przed podjęciem ostatecznej decyzji o nabyciu przedmiotu ich pożądania wydaje się zbyt radykalna, proponuję inną metodę:

Wstrzymaj się z zakupem przez tyle dni, ile „set” złotych kosztuje dana rzecz.

Na przykład :

  • iPod shuffle 1GB kosztuje 179 zł – odczekaj 2 dni;
  • iPod nano 8GB kosztuje 699 zł – odczekaj 7 dni;
  • iPod touch 32GB kosztuje 1749 zł – odczekaj 18 dni;
  • MacBook Air 1.60GHz kosztuje 6399 zł – odczekaj 64 dni.

Związanie opóźnienia podjęcia ostatecznej decyzji z ceną gadżetu wydaje mi się bardzo rozsądnym rozwiązaniem.

Jak zdobywać nowe umiejętności?

Pamiętaj o następujących zasadach, gdy przystępujesz do zdobywania nowej umiejętności praktycznej:

  1. W danym momencie skup się na zdobywaniu tylko jednej umiejętności. Nie łap dziesięciu srok za ogon.
  2. Spróbuj praktycznie zastosować nową umiejętność co najmniej 3 razy. Nie zniechęcaj się zbyt szybko.
  3. Skup się na ilości, a nie na jakości. Ćwicz jak najczęściej, nie zważając na niedoskonałości, które początkowo będą cechowały twoje działanie.
  4. Do pierwszych prób wybieraj bezpieczne okoliczności. Nie ćwicz swoim samochodem poślizgów kontrolowanych na górskich serpentynach, gdy jedziesz z całą rodziną na urlop. Zacznij na pustym, oblodzonym placu, gdzie nie wyrządzisz sobie i innym żadnej krzywdy.

Ile to może trwać?

Początkujący adepci GTD mają dość często kłopot z ustaleniem ram czasowych Projektów i Najbliższych Działań. Podczas seminarium w Warszawie David Allen przedstawił swój pogląd na tę sprawę:

  • Projekt to zamierzenie, które składa się z więcej niż jednego kroku i wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi zostanie zakończone w czasie nie dłuższym niż 1 rok. (Komentarz TesTeqa: Uważam, że jest to bardzo rozsądne ograniczenie czasowe.)
  • Najbliższe Działanie nie musi trwać krótko. Na przykład może to być napisanie pierwszego szkicu książki i trwać aż 6 miesięcy. (Komentarz TesTeqa: Moim zdaniem jest to podejście ekstremalne i może skutkować odwlekaniem pracy ze względu na zbytnią złożoność i czasową rozwlekłość zadania. Zalecałbym definiowanie Najbliższych Działań o czasie trwania liczonym w minutach, a nie miesiącach.)

Może Kiedyś bez ograniczeń

Lista Może Kiedyś służy do rejestrowania tego, co chodzi ci po głowie, a czym – z różnych przyczyn – nie zamierzasz się w najbliższym czasie zajmować. Zapisanie takich spraw w miejscu, do którego masz zaufanie, sprawia, że doznajesz ulgi, bo twój mózg przestaje kręcić się w kółko, jak pies za swoim ogonem. Im więcej zanotujesz, tym więcej kreatywnej mocy swojego umysłu uwolnisz do pożyteczniejszych i przyjemniejszych zadań. Następujące pytania pomogą ci uzupełnić twoją listę Może Kiedyś:

  1. Za co chciałbym się wziąć, ale jeszcze się nie wziąłem?
  2. Co chciałbym zmienić, ale jeszcze nie przystąpiłem do zmian?
  3. Co chciałbym przestać robić, ale dotychczas omijałem temat szerokim łukiem?
  4. Co zacząłem, ale nie mogę skończyć?
  5. Co chciałbym zrobić, ale jeszcze nie zrobiłem?
  6. Co chciałbym komuś powiedzieć, ale dotychczas nie zebrałem się w sobie?
  7. Czego chciałbym się nauczyć, ale było mi pod górkę?
  8. Jakie uczucia gniotę w sobie, zamiast je wreszcie wyrazić?

A najlepsze w liście Może Kiedyś jest to, że nie stanowi ona żadnego zobowiązania do działania. Jest tylko rejestrem spraw, za które być może kiedyś się weźmiesz, jeśli zdecydujesz, że warto się tym zająć. A tymczasem będziesz miał uspokajającą świadomość, że nic ci nie umknie i że wiesz, czego postanowiłeś w najbliższym tygodniu nie robić.