Miesiąc: Kwiecień 2008

Usuwanie sentymentalnych staroci

Usuwanie z domu niepotrzebnych rzeczy jest jedną z najważniejszych czynności upraszczających i porządkujących nasze życie. Jednak, gdy pokonamy lenistwo i skłonność do odwlekania i wreszcie zabierzemy się do generalnych porządków, często stajemy wobec problemu przedmiotów, które obiektywnie są jedynie gratami, ale dla nas to pamiątki stanowiące część naszej przeszłości. Są wśród nich przedmioty naprawdę cenne – na przykład zabytkowa szabla dziadka, ale są też bezwartościowe starocie, które z różnych powodów darzymy szczególnym sentymentem.

Co zrobić z sentymentalnymi starociami?

Zrobić im zdjęcie i je wyrzucić!

W dzisiejszych czasach fotografowanie jest niemalże bezpłatne. Zrób sesję zdjęciową swoim starym ulubionym butom, w których tańczyłeś na studniówce, a teraz wstyd je założyć na nogi. Obfotografuj zderzak, który został ci z pierwszego samochodu, świadka twoich romantycznych wypadów nad jezioro. Uwiecznij kaganiec, który nosił twój ulubiony pies, nim udał się do psiego raju. Zapisz te zdjęcia na dysku komputera, zrób kopię zapasową i spokojnie wyrzuć starocie, pamiętając o obowiązku segregowania śmieci.

Okazuje się, że prymitywne plemiona uważające, iż aparat fotograficzny zabiera duszę w momencie robienia zdjęcia, mają trochę racji. Fotografując sentymentalne starocie, zabierasz im duszę – odrywasz od nich swoje wspomnienia, a bez nich stają się jedynie bezwartościowymi kawałkami drewna, metalu czy tkaniny.

Zachowaj wspomnienia, wyrzuć starocie – oto rada na dziś!

Lepsze pytania

„Dzieci zadają lepsze pytania niż dorośli: ‚Czy mogę zjeść ciasteczko?’, ‚Dlaczego niebo jest niebieskie?’, ‚Co mówi krowa?’. Te pytania skłaniają do radosnych odpowiedzi w przeciwieństwie do pytań takich, jak: ‚Gdzie jest rękopis?’, ‚Dlaczego nie zadzwoniłeś?’, ‚Kto jest pańskim adwokatem?’.” – Fran Lebowitz

Kupowanie szczęścia

Niektórym ludziom nie sprawia kłopotu bycie szczęśliwym, inni nie posiedli tej umiejętności, mimo iż mają ku temu warunki. Możliwe jest kupienie warunków szczęścia, ale nie można nabyć samego szczęścia. To tak, jak z grą w tenisa – nie da się kupić w sklepie radości związanej z uprawianiem tego sportu, ale można kupić odpowiednią rakietę i piłki… Dbaj o swoje poczucie szczęścia, bo jest to dobro, którego nie dostaniesz za żadne pieniądze.

Thich Nhat Hanh „The Art of Power” (81)