„…to, co musi być zrobione, będzie zrobione i to szybciej, niż ci się wydaje. Pytanie tylko, czy zostanie zrobione przez ciebie czy za ciebie. Czy to ty będziesz tworzył innowacje, czy też zrobi to za ciebie któryś z konkurentów, żeby cię zniszczyć.” – Thomas L. Friedman („Świat jest płaski. Krótka historia XXI wieku”)
Rok: 2007
Świat jest płaski
Wreszcie przeczytałem jedną z najistotniejszych książek biznesowych początku XXI wieku „Świat jest płaski. Krótka historia XXI wieku” Thomasa L. Friedmana. Najważniejszą myślą tej liczącej prawie 600 stron publikacji jest moim zdaniem rada, którą autor ma dla naszych dzieci:
Kiedy byłem mały, moi rodzice mówili mi: „Zjedz obiad – ludzie w Chinach i Indiach umierają z głodu”. Dla was mam zaś taką radę: „Odróbcie lekcje – ludzie w Chinach i Indiach tylko czyhają na wasze miejsca pracy”.
(…)
Do odniesienia sukcesu w płaskim świecie nie wystarcza jednak tylko pilne odrabianie lekcji. Trzeba jeszcze odrobić właściwą lekcję.
Zdaniem Friedmana przyszłość stoi otworem przed następującymi kategoriami zawodów:
- mistrzowie współpracy i organizacji
- mistrzowie syntezy
- mistrzowie wyjaśniania
- mistrzowie nacisku
- mistrzowie adaptacji
- zieloni
- poszukiwacze osobistego akcentu
- mistrzowie lokalności
Co te hasła oznaczają? Przeczytajcie sami!
Prawda cię wyzwoli
Powiedz szefowi prawdę w oczy. W większości przypadków taki akt odwagi cię wyzwoli – przynajmniej od pracy w tej firmie :-)
O szczęściu
Rajesh Setty przytacza za książką Neerji Raman „The Practice and Philosophy of Decision Making” następującą przypowieść:
O szczęściu – przypowieść o dwóch kotach
Duży kot, ujrzawszy małego kotka usiłującego złapać swój własny ogon, zapytał:
– Po co gonisz za swoim ogonem?
Mały kotek odpowiedział:
– Dowiedziałem się, że najlepszą rzeczą dla kota jest szczęście i że mieszka ono na końcu ogona. Dlatego usiłuję go złapać, bo wtedy pochwycę swoje szczęście.
Usłyszawszy to, duży kot rzekł:
– Drogie dziecko, ja także zgłębiałem tajemnice wszechświata i zrozumiałem, że szczęście mieszka na końcu kociego ogona. Ale zauważyłem też, że ilekroć zaczynam za nim gonić, zawsze przede mną ucieka. A kiedy zajmuję się swoimi sprawami, podąża za mną wszędzie tam, dokąd się udaję.