Miesiąc: Styczeń 2007

Hiperboliczne dyskontowanie czasu

A oto jedno z kolejnych wytłumaczeń, dlaczego ludzie odwlekają to, co powinni jak najszybciej zrobić.

Wszystkiemu winne jest hiperboliczne dyskontowanie czasu, czyli skłonność do natychmiastowego konsumowania nagrody mimo zwiększonych kosztów w przyszłości. W tym kontekście samo odwlekanie jest już nagrodą.

Mechanizm tego zjawiska jest nieco podobny do kupowania na raty. Chcesz jak najszybciej mieć nowe mieszkanie albo samochód, a mniej obchodzi cię, o ile więcej zapłacisz w sprzedaży ratalnej, niż gdybyś powstrzymał się z zakupem i zaczął zbierać pieniądze na ten cel.

Oczywiście sprzedaż ratalna ma swoje zalety, tak jak i świadome odwlekanie niektórych działań, jednak niedobrze jest, jeśli tracisz kontrolę nad jednym albo drugim.

Ctrl-Alt-Del

W blogu „Enhance Life” znalazłem niezłe pytanie na początek roku:

Co powinieneś Ctrl-Alt-Del w 2007 roku, aby wzbogacić swoje życie?

(Ctrl-Alt-Del to kombinacja klawiszy zerująca komputer osobisty, gdy ten się zawiesi)

  • Ctrl – control. Zastanów się, jaką sferę swojej aktywności powinieneś wziąć pod większą kontrolę, żeby twoje życie stało się efektywniejsze, żeby nie przeciekało ci przez palce.
  • Alt – alternate. Zastanów się, co powinieneś zmienić w swoim życiu.
  • Del – delete. Zastanów się, czego powinieneś pozbyć się ze swego życia, z czego zrezygnować, żeby czuć się lepiej na tym świecie.

Postanowienia noworoczne

Postanowienia noworoczne? A cóż to takiego? Co jest szczególnego w zmianie daty z 31 grudnia na 1 stycznia? To tylko element dziwacznej rachuby czasu przyjętej przez zachodnią cywilizację.

Jeśli przychodzi mi do głowy coś wartego zrobienia albo świat domaga się czegoś ode mnie, zapisuję to i wrzucam do mojej skrzynki spraw przychodzących. Potem analizuję taką notatkę, decyduję, co zamierzam z tym fantem zrobić, i umieszczam na jednej z moich list (kontekstowej liście Najbliższych Działań, liście Projektów, liście Może Kiedyś lub w terminarzu). I wiem, że sprawa zostanie załatwiona najszybciej, jak to możliwe, na poziomie mojej Bieżni Życia.

W metodzie GTD jest to proces ciągły, niezwiązany z tradycyjnie przyjętymi, sztucznie wyznaczonymi chwilami życia.