Czy jesteś mistrzynią lub mistrzem monologów męczących? No wiesz, na przykład takich: „Poszłam wczoraj do lekarza i wypisał mi receptę. Jak wracałam, wstąpiłam do apteki. Nie było wszystkiego, więc jutro pójdę po resztę. Na klatce spotkałam sąsiadkę z psem. Nawet nie spojrzała na mnie…”. I tak dalej, i tak dalej, aż wszyscy usną zanudzeni na śmierć. Tymczasem istnieją cztery magiczne słowa, które zawsze pozwolą ci skonstruować naprawdę interesującą opowieść. Te słowa to:
Autor: Krzysztof Wysocki
KlubBBS: Pigulasta chwila
W klubowym wpisie „KlubBBS: Siódma książka” zacytowałem opinię Michała Szafrańskiego o mojej blogowej twórczości: „Twoje wpisy to takie piguły wiedzy – zwięzłe i na temat”. Dziś uchylę rąbka tajemnicy, jak bardzo moja nowa książka o roboczym tytule „Projekt M” będzie się różniła od „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?”.
Nie rób drugiemu…
Gdy opracowywałem poprzedni wpis „Oko za oko?”, przez moją głowę przemknęło powiedzenie „nie rób drugiemu, co tobie nie miłe”. Przemknęło i się oddaliło, ale dziś postanowiłem je pochwycić i o nim napisać. A właściwie o twierdzeniu pochodnym: „rób drugiemu, co tobie jest miłe”. Obydwie te zasady są ZŁE!
Oko za oko?
W pewnym szacownym gronie dyskusyjnym na jednym z portali społecznościowych pewna pani napisała do pewnego pana: „Szanuję Pana i Pańskie poglądy, ale się z nimi nie zgadzam”. Na to pan odpowiedział: „Rzygam Pani szacunkiem”. I co najdziwniejsze, był święcie przekonany, że ta riposta skutecznie naprostowała poglądy jego rozmówczyni.