BBS #0192: Historia „Czerwonego kapelusza”

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!

CK-150x150Już za tydzień, 26 grudnia 2022 roku odbędzie się premiera mojej najnowszej książki, która wcale nie miała nazywać się „Czerwony kapelusz” i nie miała mieć charakteru wciągającej opowieści. Nie miała też być audiobookiem i nie miał jej towarzyszyć program edukacyjno-motywacyjny Drużyna Czerwonego Kapelusza oparty na technologii Nozbe. Jak do tego wszystkiego doszło? Oto kalendarium wydarzeń:

  • Październik 2021 roku: uruchamiam program wsparcia Biznesu Bez Stresu na platformie Patronite. Jeden z progów wsparcia nazywam „Patron Biblioteki Biznesu Bez Stresu” i deklaruję, że w 2022 roku opublikuję dwie nowe książki: „Konstrukcja cepa, czyli jak skutecznie młócić rzeczywistość ku własnemu pożytkowi?” oraz „JA! Najpierw JA! Zadbaj o siebie, żeby móc lepiej dbać o innych!”. Dodatkowo na dobry początek Patronom Biblioteki Biznesu Bez Stresu wysyłam elektroniczną wersję mojej pierwszej książki „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?”.
  • Listopad 2021 roku: zaczynam pracę nad „Konstrukcją cepa” – pierwszą z obiecanych książek. To dzieło powstaje na gruzach projektu z 2020 roku o klikbajtowym tytule „Jak zarobić MILION w 15 sekund?”. Projektu, z którego pozostała jedynie fajna okładka.
  • Grudzień 2021 roku: na kwiecień 2022 roku zapowiadam zakończenie prac nad „Konstrukcją cepa” i z wcześniej napisanych fragmentów zaczynam tworzyć spójną całość. Generalnie konstrukcja cepa jest fajną ideą, w której chodzi o to, że aby osiągnąć sukces, trzeba najpierw się przyłożyć, by być gotowym na różne okazje, potem złapać nadarzającą się okazję i znowu się przyłożyć, by jej nie wypuścić z rąk.
  • Styczeń 2022 roku: szlifuję część teoretyczną „Konstrukcji cepa”, ale jednocześnie moje myśli coraz bardziej odpływają w kierunku drugiej z zapowiedzianych książek – manifestu egoistycznego „JA! Najpierw JA!”.
  • Luty 2022 roku: do spisu treści „Konstrukcji cepa” wprowadzam część praktyczną, w której mam zamiar pokazać, jak można odnaleźć ideę łapania okazji w życiu znanych ludzi takich jak Albert Einstein, Bill Gates czy Steve Jobs.
  • Marzec 2022 roku: zaczynam mieć obawy, czy z tym moim cepem zdążę na kwiecień, tak jak obiecałem. Przesyłam Patronom Biblioteki Biznesu Bez Stresu wstęp do książki. Orginal Replica, jeden z najwierniejszych fanów mojej twórczości, a jednocześnie jej bezkompromisowy krytyk, zarzuca mi bezmięsność moich tekstów. Chodzi o to, że są one raczej inżynierskie niż smaczne w czytaniu. Że brakuje w nich narracji. Są tylko suchymi opisami algorytmów postępowania, a nie opowieściami, których potrzebuje umysł czytelnika. Kiedyś Michał Szafrański powiedział o moich tekstach, że są swoistymi pigułami wiedzy. Jeśli to miał być komplement, to chyba raczej dla encyklopedysty, a nie pisarza, który chciałby wejść do głów odbiorców.
  • Kwiecień 2022 roku: zapowiedziany termin mija, a „Konstrukcja cepa” rodzi się w coraz większych bólach.
  • Maj 2022 roku: przesyłam Patronom Biblioteki Biznesu Bez Stresu ukończoną teoretyczną część „Konstrukcji cepa” i zdesperowany pytam, czy powinienem kontynuować pracę nad tym dziełem, czy je porzucić. Liczba zwolenników kontynuacji wynosi dokładnie ZERO, wliczając w to mnie. Orginal Replica sugeruje mi, żebym nie zadawał takich pytań, tylko pisał to, co chcę napisać. I najlepiej, żeby to było mięsiste i doprawione ciekawymi anegdotami, bo teraz bez dramy nie ma przecież famy. Na moją panikę, że ja nie lubię pisać o sobie i obnosić się ze swoimi cierpieniami, odpowiada magicznym zaklęciem: „fikcja literacka”. W ten sposób całkowicie zmienia mój sposób myślenia o kolejnej książce, mimo że mam poważne wątpliwości co do moich umiejętności kreowania światów i pisania opowiadań.
  • Czerwiec 2022 roku: skoro „JA! Najpierw JA!” ma być manifestem egoistycznym, poświęcam cały miesiąc na studiowanie esejów Ayn Rand oraz jej powieści „Źródło”. Ta lektura nie wpływa na moje poglądy, ale przekonuje mnie, że pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej. Dochodzę do wniosku, że choć zgadzam się z Ayn Rand, nie uważam jej za znakomitą powieściopisarkę. Postanawiam spróbować swoich sił w dziedzinie beletrystyki! Dzięki temu to nie ja, ale moi bohaterowie przemówią w moim imieniu.
  • Lipiec 2022 roku: na czas wakacji przerywam publikowanie artykułów w Biznesie Bez Stresu i skupiam się na pisaniu „JA! Najpierw JA!”. Jednocześnie dużo biegam po lesie i podczas tych przebieżek zaczynam regularnie spotykać dziewczynę – Ikę Lańską, która opowiada mi historię swojego życia. Robi to jednak pod warunkiem, że pozostanie anonimowa. Jednocześnie dokształcam się teoretycznie w tworzeniu opowiadań i scenariuszy filmowych, ponieważ kiedy już za coś się zabieram, chcę to zrobić dobrze.
  • Sierpień 2022 roku: opowieść nabiera kształtu, ale w dziwny sposób: to nie ja jej nadaję ten kształt, tylko ona sama zaczyna pączkować. Trochę mnie to przeraża, a trochę fascynuje. Główną bohaterką staje się Ika – dziewczyna, którą wciąż spotykam w lesie. Postanawiam wydać tę książkę w postaci audiobooka i zaczynam rozglądać się za profesjonalną lektorką i profesjonalnym studiem nagraniowym. Jeden z członków Klanu Finansowych Ninja Michała Szafrańskiego poleca mi dwa warszawskie studia nagraniowe. Nawiązuję kontakt z PICK A VOICE Marcina Gontarza i rozpoczynam pierwsze ustalenia. Jestem zachwycony jakością współpracy, którą charakteryzują: szybka i precyzyjna komunikacja oraz tytanowa wprost odpowiedzialność za podjęte zobowiązania. Z zaproponowanych głosów lektorskich bez wahania wybieram Magdalenę Kumorek – aktorkę znaną z pamiętnych ról Dominiki w „Poranku kojota” i Doroty Maj we wstrząsającym „Układzie zamkniętym”. Wizerunek Pani Magdy jest idealny – taki właśnie wygląd i głos powinna mieć moja bohaterka!
  • Wrzesień 2022 roku: w mojej opowieści niespodziewanie pojawia się czerwony kapelusz, a w mojej głowie myśl, że „Czerwony kapelusz” może być bardzo dobrym tytułem-symbolem dla mojej książki. Znacznie lepszym niż „JA! Najpierw JA!”. Ale z decyzją o zmianie wstrzymuję się do momentu wygaśnięcia rejestracji domeny internetowej czerwonykapelusz.pl. Postanawiam, że jeżeli jej poprzedni właściciel nie opłaci abonamentu na kolejny okres, to ją przejmę i potraktuję jako dobry omen i zgodę niebios na tę zmianę. Tak też się dzieje. Czerwony kapelusz staje się tytułowym „Czerwonym kapeluszem”. Do końca miesiąca pracowicie szlifuję rękopis i poddaję go surowej krytyce mojej Żony, której pomoc jest zawsze bezcenna. Sam też rewiduję tekst i wprowadzam mnóstwo zmian i poprawek.
  • Październik 2022 roku: piąta wersja rękopisu wędruje do Renaty Grzywny – moim zdaniem najlepszej korektorki w Polsce. Po dwóch tygodniach pracy mam już tekst, którego się nie wstydzę. 25 października przekazuję go studiu nagraniowemu.
  • Listopad 2022 roku: jestem zaskoczony, że już 2 listopada rozpoczyna się sesja nagraniowa. Najwyraźniej gwiazdy – zarówno te na niebie, jak i na ziemi – bardzo mi sprzyjają. Powstaje profesjonalne nagranie audio całości dzieła oraz dwa klipy wideo z Panią Magdą Kumorek, które wykorzystam w promocji audiobooka.
  • Grudzień 2022 roku: montuję audiobook, dodając do niego mój skomponowany kiedyś motyw muzyczny, oraz przemontowuję jeden z otrzymanych klipów wideo. Tworzę logo Drużyny Czerwonego Kapelusza i wykorzystuję je do przygotowania videobooka, który pojawi się w dniu premiery książki w serwisie YouTube. Patronom Biblioteki Biznesu Bez Stresu wysyłam ebook z elektroniczną wersją rękopisu „Czerwonego Kapelusza”. Pierwsze reakcje są bardzo pozytywne. Przygotowuję stronę czerwonykapelusz.pl, gdzie będzie można wysłuchać audiobooka oraz znaleźć informacje na temat programu edukacyjno-motywacyjnego Drużyna Czerwonego Kapelusza. Członkinie i członkowie Drużyny będą w jego ramach zdobywać sprawności umożliwiające bezstresowe zadbanie o siebie i odzyskanie radości życia. 26 grudnia świat przestaje być taki, jakim był od stuleci – zaczyna się Era Czerwonego Kapelusza.

Zatem… do usłyszenia za tydzień, już w innej rzeczywistości. Tymczasem życzę Ci zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze.

ZOSTAN-PATRONEM-BBS-2000x200

2 myśli w temacie “BBS #0192: Historia „Czerwonego kapelusza”

  1. Słuchej!
    Wywal tę Orginal_Replicę z komentowania, bo Ci wyraźnie się wtranca i przeszkadza.
    Sam nie umi pisać i innemu utrudnia! Jak musie cuś nie podoba w Twoich tekstach, to niech se sam napisze.
    A tak BTW – czy Ika Klańska nie używała kiedyś nicku Andromeda? Jeśli nie, to czy Andromeda była jedną z pierwszych czytelniczek szczotki?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.