Obserwacje i rady Marka

CZARJEDNTydzień temu zachwycałem się autobiografią Marka Zmysłowskiego zatytułowaną „Goniąc czarne jednorożce”. Urzekła mnie przede wszystkim sprawność narracyjna autora. Namawiam wszystkich do przeczytania tej książki, ponieważ nie tylko jest dobrze opowiedzianą historią, ale również skarbnicą praktycznych obserwacji i rad startupowego awanturnika. Oto niektóre z nich…

Marek o konsultingu:

Konsulting. Wielkie firmy, wielki marketing, wielkie słowa, a na koniec dnia człowiek dostaje kilka slajdów w PowerPoincie wytrzepanych przez jakiegoś stażystę.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 121]

Marek o teorii czterech ekranów:

W USA i Europie mówi się często o teorii czterech ekranów. Wprawdzie już się ona powoli dezaktualizuje, ale nadal przyjmujemy, że komputera używa się do czynności zajmujących powyżej trzydziestu minut, tabletu do czynności od trzydziestu do trzech minut, smartfona – od trzech minut do trzydziestu sekund (choć smartfon zastępuje coraz częściej tablet), a smartwatcha do czynności do trzydziestu sekund. Trochę to naciągane, ale uśredniając, można przyjąć, że prawdziwe.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 199]

Marek o teorii czterech płynów:

W salce konferencyjnej miałem taki plakat. Cztery kropelki różnych płynów na białym tle. Każda podpisana: krew, pot, łzy i szampan. Doskonale odwzorowywały moje przekonania. Żeby pić szampana, trzeba otworzyć żyły, porządnie się spocić i przelać morze łez, bo ból, bo zmęczenie, bo poświęcenie. Zrobiłem sobie z tego plakatu motto i na każdym szkoleniu dla nowych pracowników opowiadałem o znaczeniu tego obrazka.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 279-280]

Marek o strategii Amazona:

Jak powiedział kiedyś Jeff Bezos, założyciel Amazon.com, strategia jego firmy była oparta nie na trendach, ale na rzeczach, które się nie zmieniają. Dla Amazona znaczyło to: jak największy wybór i jak najniższe ceny. Bo wierzyli i nadal wierzą, że to są wartości, na które klient będzie zawsze zwracał uwagę.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 281]

Marek o rozwoju firm technologicznych i ich właścicielach:

Pracując w firmach tak dynamicznie się rozwijających jak startupy technologiczne, musisz wymyślać i odkrywać się na nowo cały czas. Firma, która zatrudnia cię dzisiaj, jest zupełnie inną firmą niż sześć miesięcy temu. To samo, a może przede wszystkim, tyczy się założycieli. Firma przechodzi przez etap zalążkowy, uruchomienia, wzrostu, rozwoju, dojrzałości – rodzajów nazw jest tyle, ilu ludzi je opisujących. Najważniejsze jest to, że kolejne etapy wymagają od lidera innych mocnych cech. Wizjoner jest bardzo potrzebny na początku, ale nie pociągnie firmy przez pierwsze etapy, jeśli nie jest dobrym budowniczym. Im większa jest organizacja, tym bardziej trzeba przywiązywać uwagę do szczegółów, bo w szczegółach tkwi potencjał do usprawnień. Problem polega na tym, że mało który założyciel jest w stanie mieć te wszystkie umiejętności albo tak szybko się ich uczyć, by nadążać za rozwojem firmy. Świadomi własnych ograniczeń liderzy zatrudniają odpowiednio mocnych zastępców. Jeśli jesteś dobrym motywatorem, weź sobie mocnego dyrektora finansowego. Jeśli twoją silną stroną są finanse, będziesz potrzebował odpowiednio mocniejszego szefa sprzedaży itd.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 289-290]

Marek o płaczu:

Ludzie zaczęli mnie wypytywać o to, co dalej. Powiedziałem im, że dla nich wszystko pozostaje bez zmian. Mają kontynuować wizję budowania firmy przodującej w online travel w Afryce. Oni na to, że nie chcą pracować z innym szefem, no a ja się znowu popłakałem. Kurde, drugi raz w ciągu krótkiego czasu. A ostatni raz płakałem na „Królu Lwie”. Bo tata wypił mi wtedy całą moją colę.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 297]

Marek o stopniach zaawansowania technologicznego:

W zakresie implementowania nowych rozwiązań wspomniałem już wcześniej o czterech etapach. Dla przypomnienia: pierwszy jest wtedy, kiedy komputer służy do tego, by móc na monitorze postawić doniczkę z kwiatkiem, ewentualnie rozegrać partyjkę pasjansa. Drugi, kiedy użytkownik przyzwyczaja się do internetu, porusza się w nim w miarę swobodnie, a w każdym razie zauważa korzyści, jakie płyną z wykorzystywania tego narzędzia w biznesie. Trzeci następuje wtedy, gdy użytkownik sam poszukuje rozwiązań, dostrzega to, co edukator starał się przed nim ukryć, czyli brak przywiązania do jednego źródła informacji czy dochodu, możliwość samodzielnego wpływania na procesy w firmie. A czwarty – gdy użytkownik nie tyle poszukuje nowych rozwiązań, ile wręcz chce je tworzyć.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 306]

Marek o percepcji wartości dodanej przez klienta:

Wartość dodana, którą im dostarczaliśmy, była ogromna. Ale dostać wartość to jedno, a widzieć tę wartość to drugie.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 307]

Marek o pozyskiwaniu kapitału:

Ale umówmy się, najlepiej zbiera się kasę przed przychodami albo po uzyskaniu rentowności. Wszystko, co pomiędzy, to droga przez mękę.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 308]

Marek o umowach (to temat mi bliski, który omówiłem w mojej książce „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?”, gdzie napisałem, że umowy są jak parasol – zawierane w blasku słońca chronią przed niespodziewanym deszczem):

Byliśmy w końcu małym startupem, było nas łącznie piętnaście osób w zespole i czterech udziałowców. Ufaliśmy sobie, nie potrzebowaliśmy umów. Formalności są dla ludzi, a nie na odwrót. Formalności zawsze można załatwić później. Prawda? No, nieprawda.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 320-321]

Marek o dolarach:

Dla nas wtedy liczył się każdy dolar. Bo dolar mieć a nie mieć to już dwa dolary.

[Marek Zmysłowski, „Goniąc czarne jednorożce”, s. 322]

Jeszcze raz zachęcam do tej lektury. Naprawdę warto!

3 myśli w temacie “Obserwacje i rady Marka

  1. Przeczytałem na skutek Twojego polecenia autora.
    I rewelacja.
    Przy okazji świetnie zwerbalizowane pewne zasady, pułapki i życiowe pomyłki kogoś, kto pełni rolę koła zamachowego w firmie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.