Wzór na sukces

ADAMSPo raz pierwszy w historii Biznesu Bez Stresu piszę o książce, której jeszcze całej nie przeczytałem. Dlaczego tak się spieszę? Z dwóch powodów. Po pierwsze „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko” Scotta Adamsa będzie doskonałym prezentem pod choinkę dla kogoś, komu dobrze życzysz albo… dla ciebie. A po drugie: wiem z dobrze poinformowanego źródła, że wydawca działa bardzo ostrożnie i prawdopodobnie nie docenił popytu, a ja nie chciałbym rekomendować towaru, którego nie można już dostać.

Tytuł tej książki jest zwodniczy. Myślę, że to celowy zabieg Scotta Adamsa, żeby odstraszyć nieudaczników, którzy już na sam widok słowa „porażka” uciekną w drugi kąt internetu. W ten sposób zwycięstwo tych, którzy zagłębią się w tę lekturę, będzie samosprawdzającą się przepowiednią.

Co ciekawe, wszystkie duże, polskie wydawnictwa też się wystraszyły. Z tej okazji skorzystał duet entuzjastów: Rafał Gogłoza i Andrzej Rusin. Specjalnie w celu opublikowania książki Adamsa założyli wydawnictwo Grafworks, starannie ją przetłumaczyli, oprawili graficznie i wydrukowali. Brawo!

Ostatnio obserwujemy bardzo ciekawy trend na polskim rynku słowa drukowanego: najlepsze pozycje zaczynają się ukazywać w ramach self-publishingu, poza głównym nurtem wypełnionym tanią papką dla gawiedzi. To nieuniknione w sytuacji, kiedy duże wydawnictwa traktują autorów jak wyrobników, zgarniając większość przychodów ze sprzedaży. Zapewne wciąż uważają, że drukowanie, magazynowanie i marketing są bardziej kreatywne od pisania…

Aha, byłbym zapomniał. Scott Adams „od porażek” to ten sam Scott Adams, który stworzył Dilberta – najsłynniejszy komiks o tragicznej egzystencji korpoludków i horrorze pracy w korporacji.

Żeby zachęcić cię do sprezentowania komuś (lub sobie) „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko”, podsuwam ci trzy cytaty wyjaśniające, co Scott Adams sądzi o porażce jako drodze do wygranej oraz o roli pasji w sukcesie:

(…) w ciągu lat nawiązałem unikalną znajomość z porażką. Zapraszam ją do siebie. Staram się ją przetrwać. Doceniam ją. A wszystko po to, by na koniec nakopać jej do dupy i ogołocić gruntownie jej kieszenie. (…) złapać porażkę za gardło i ścisnąć tak mocno, aż wykrztusi z siebie kłaczek sukcesu.

[Scott Adams, „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko”, s. 14-15]

Porażka jest zasobem, którym można zarządzać.

[Scott Adams, „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko”, s. 21]

Ludzie z pasją, którym się nie powiodło, nie dostają szansy, by podzielić się swoimi dobrymi radami z całą resztą. Natomiast ci, którzy odnieśli sukces, piszą książki i każdego dnia udzielają wywiadów, w których zdradzają swoje sekrety stojące za ich osiągnięciami. Naturalnie ci ludzie chcą, abyś uwierzył, że osiągnięty przez nich sukces stanowi rezultat ich niezwykłości, ale z drugiej strony, chcą też zachować pewną dozę pokory. Nie można przecież uchodzić za skromnego i jednocześnie twierdzić, że „mnie się powiodło, ponieważ jestem dużo mądrzejszy od przeciętnego człowieka”. Można natomiast powiedzieć, że to pasja była kluczem do sukcesu, bo przecież każdy może być pasjonatem w tej czy innej dziedzinie. Jeżeli jesteś głupi, to niewiele możesz z tym zrobić. Pasja natomiast wydaje się bardziej dostępna dla ogółu. Brzmi demokratycznie, jak talent ludu, leżący w zasięgu ręki i możliwy do wytworzenia przez każdego w odpowiednich warunkach.

W dużej mierze to po prostu brednie.

[Scott Adams, „Jak przegrać prawie wszystko i wyjść z tego zwycięsko”, s. 17]

8 myśli w temacie “Wzór na sukces

  1. Jako dziecię czytałem takie opowiadanie s-f w Młodym Techniku, jak to straszliwa bestia, taki kosmiczny bazyliszek, napadała na kosmitów. Tylko ludzie z nim wygrali, bo zamiast atakować uciekali. A bazyliszek, jak bazyliszek działał jak lustro na ataki, skoro więc ludzie uciekali, to nie miał żadnej złej energii, którą mógłby ich porazić…
    Tak mi się skojarzył ten przegrywizm ze strategią wygrywającą :D

    Polubienie

  2. @pak4 Jest w książce też rozdział o ekspertach i myślę, że bardzo by pasował do Twojego sceptycznego stosunku do rzeczywistości ;)

    pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego dnia

    Polubienie

  3. Czytam sobie „Stalin i naukowcy”, a tam takie zdanie:
    „Kariera Łurii stanowiła wybitny przykład potwierdzający prawdziwość powiedzenia Winstona Churchilla, że sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu.”
    Powiedzmy sobie szczerze, Churchill wiedział z własnego doświadczenia, co mówi…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.